Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

  Sypialnia

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Gru 30, 2010 6:56 pm

- Wolniej, dziewczyno!
Zaśmiała się serdecznie kręcąc głową i podchodząc do szafy. Wyciagnęła z szuflady świeży komplet czarnej bielizny i założyła go.
- Jak na razie, ja muszę coś zjeść. A w okolicy nie znam żadnego baru który serwowałby śniadania wieczorem.
Chociaż, może gdyby poszukała to by znalazła. Nigdy nawet się nad tym nie zastanawiała, w gwoli ścisłości.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Gru 30, 2010 7:06 pm

- Przepraszam ale nie mogę się doczekać. -Powiedziała uśmiechając się. Kiedy była już kompletnie ubrana sama zdała sobie sprawę że jest głodna. Podeszła do Xhex i powiedziała.
-To co najpierw śniadanie. -Po czym odgarnęła włosy do tyłu.
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Gru 30, 2010 7:11 pm

- Dokładnie.
Uśmiechnęła się znacząco i w samej bieliznie skierowała się do kuchni.
- Masz może ochotę na coś specjalnego?
Zapytała z uniesioną brwią, szybko przeglądając w myślach listę rzeczy jakie znajdują się w jej lodówce.

// Kuchnia //
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Wto Sty 04, 2011 9:41 pm

// Salon

Już po chwili gdy weszła do sypialni, usłyszała dźwięk wody lejącej się pod prysznicem. Dzięki Bogu, Mordh nie był już tak ponury jak w szpitalu. Może jakoś zniosą ten wspólny wieczór.
Mimowolnie uśmiechnęła się do siebie. Kiedyś spędzali tak prawie kazdy wieczór, alkohol, wspólne rozmowy i telewizja.
Zgarnęła z podłogi kapę i rzuciła ją na łóżko, zakrywając skotłowane prześcieradła których nie zdążyła jeszcze wyprać po przygodach z Angelicą.
Po szybkim patrolu po kuchni, przyniosła paczkę czipsów i jakiś innych pierdół jakie tylko znalazła w szafce. Zawsze mogą się przydać.
Poprawiła poduszki i rzuciła się na łóżko, włączając przy okazji telewizor. Właśnie leciała któraś z części Freddiego Krugera.
Wywróciła oczami. Odlot. Mordh, rusz się bo inaczej się tutaj zanudze.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Wto Sty 04, 2011 9:49 pm

// łazienka //

Wszedł do sypialni Xhex.
Ona siedziała już na łóźku oparta o wysoka posuszkę.
Samiec wgramolił sie na łóżko siadając obok niej. Miał na sobie same slipki i koszulkę którą ona mu dała. Na szczęście nie wyglądał w niej śmiesznie. Spojrzał na Xhex. Przez chwiłe przypatrywał się jej rozwichrzonym kruczoczarnym włosom. Pomyślal że powinna je zapuscić. Wyglądałaby wtedy bardziej niewinnie.
Zakołysał się lekko zanim oparł się o poduszkę.
- To co oglądamy?
On chyba itak zaraz zaśnie. Mordh sypial bardzo rzadko a gdy już zasypial to na krótko. Wiele wampirów czystej krwi sypialo przez zaledwie kilka godzin. Jako symphata on mógł nie sypiać wcale.
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Wto Sty 04, 2011 10:29 pm

- Szczerze mówiąc nie wiem czy pooglądamy cokolwiek.
Ziewnęła wpatrując się w widniejącą na ekranie, niezbyt przekonującą twarz głównego bohatera horroru. Zawsze sądziła że Freddie ma w sobie coś co sprawia że cała charakteryzacja wyglądała wręcz tandetnie.
- Oglądam to już chyba po raz setny, poza tym, to był ciężki dzień.
Westchnęła i rzuciła, już do połowy pustą, paczkę czipsów na podłogę obok łóżka.
Wgramoliła się pod kapę i podała Mordhowi pilota.
- To znaczy, jeżeli chcesz oglądać, to się nie przejmuj. Potrzebujesz odreagowania po tym wszystkim, a oglądanie rzeźni na ekranie, czasami pomaga. Przynajmniej mnie.
Wywróciła oczami i położyła głowę na poduszce. Z tej perspektywy wydawało się że irokez jej przyjaciela jest dłuższy. Ogólnie, on cały wydawał się jakiś większy.
- Dobranoc.
Mruknęła i zwinęła się pod kołdrą do pozycji embrionalnej. Stary nawyk z dzieciństwa.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Sro Sty 05, 2011 1:23 pm

- Dobrze.
-Spij dobrze Nalla. -odpowiedział. Położył rękę na jej ramieniu w czułym goście. Chyba nie zdawala sobie sprawy jak bardzo cenił sobie jej pomoc.Podziwiał tą samicę. Zawsze była przy nim. Nieważne
Chwycił pilot od telewizora i przełączal kanały szykając czegoś odpowiedniego. Trafił na jakiś niskobudżetowy szmatławiec w stylu 'Teksańskiej Masakry'.
Obserwował poczynania zabójcy, wyobrażając sobie że to on właśnie wypruwa flaki reduktorowi. Jednak wyobrażnia nie mogła zdziałać tu wiele. Prawdziwą ulgę dała mu by tylko zemsta.
Spojrzał na skulona obok Xhex. Nie mógłby przeżyć gdyby coś tak okrutnego stało jej, Marissie czy też Mamah. Wojna trwała od Stuleci a od trzystu lat sytuacja i śmiertelnosć wampirów wzrastała. Obserwował krwawą rzeż na ekranie zciszając telewizor siłą woli. Nie chciał przeszkadzać Xhex. Ona też zaslużyła na odpoczynek.

***
Po jakimś czasie poczuł się senny.Jego cialo zrobiło się bezwladne i rozlużnione. Upuścił pilot na podłogę przy łóżku. Przymknął oczy...
a gdy znów je otworzył na ekranie przed sobą zobaczył napisy końcowe. Zgasił telewizor ponownie uzywając siły woli więc wtedy pokój pogrążył się w całkowitej ciemności.
Połozył się wygodnie zamykając oczy.
***
Chyba zasnął bo stracił swiadomość do czasu gdy nie poczuł zimna. Gdy dostał gęsiej skórki szybko zabrał kawałek kołdry leżącej obok Xhex i instnktownie przysunął się bliżej niej.
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Sro Sty 05, 2011 9:13 pm

Jeszcze przez chwilę była świadoma otaczających ją dźwięków i zapachów, lecz już po kilku minutach popadła w niebyt błogiego snu.

Znowu jej się to śniło, blondwłosy mężczyzna, budzący ją słodkimi pocałunkami.
Wyglądał jak wojownik, miał długie, proste włosy, związane ciemnym rzemykiem, jego brązowe oczy jażyły się pożądaniem kiedy powoli całował jej brzuch, piersi ..
Za każdym razem wszystko wyglądało tak samo. Mężczyzna pieścił ją, jak nikt inny dotąd, doprowadzał do krawędzi, a gdy już miała przeżyć najwspanialszy orgazm życia .. sen ogarniała ciemność. Tak jak zawsze.
Cóż, faza REM zawsze była dla niej najgorsza.
Podświadomie przysunęła się do jedynej ostoi ciepła w jej otoczeniu. Twardy, potężny kształt, spoczywał zaledwie kawałek dalej, zaraz po przeciwnej stronie łóżka. Mężczyzna w jej pościeli. Tego nie grali już od dawna.
Nieświadoma iż wykonywane czynności nie są już snem, przesunęła paznokciami po torsie nieznajomego, zachwycając się jego fakturą.
Jej ręka powoli zjechała niżej, na kroczę delikwenta, delikatnie głaszcząc jego, powoli budzące się do życia, przyrodzenie.
Roznamiętniona poprzednim snem, ani myślała przerywac. Właściwie, to nie musiałaby się obudzić już nigdy.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Sro Sty 05, 2011 9:33 pm

Było tak miło, tak przyjemnie.
Chyba śnił. Czuł jak czyjaś dłoń wędruje po jego ciele drapiąc lekko paznokciami jego skórę.
Był odprężony i rozluźniony jak nigdy a gdy poczuł na sobie ten dotyk jego organizm zareagował natychmiastowo i wreszcie zaczął produkować potrzebne ciepło. Takk... ciało zawsze wiedziało co się z nim akurat dzieje. Ale nie tylko ciało się przebudiło. Dzięki pieszczotom ciała i inne zmysły budziły się ze snu.
Wzwód powiększał się miarowo gdy zwinna drobna dłoń sięgała w najczulsze miejsce.
To było bardzo przyjemne...
Węch samca wytężył się ukazując mu zródło dotyku które było na wyciągnieńcie reki. Wygiął się w łuk jakby się wyciagał.
Samica leżała tuż obok niego rozbudzała jego męskość rytmicznie dając mu nać że właśnie pragnie by znalazl się przy niej. By jego prącie znalazło się w niej. By on znalazl się na niej. Zamruczał gardłowo.
Wyciągnał rękę przed siebie napotykając gładką jak aksamit ciepłą skórę.
Po jakimś czasie przebudził się. Otworzył oczy w mroku w kilka sekund przypominając sobie gdzie się znajduje.
Xhex? Był w lekkim szoku ale gdy robiła mu tak dobrze niemógł protestować.
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Sro Sty 05, 2011 10:28 pm

Oh, Boże. On jest wielki. I istotnie, męski członek w jej dłoni powoli dochodził do rozmiarów olbrzyma.
Szlag, to jest zbyt piękne, a ona przeważnie miała koszmary. Coś tu śmierdzi, i to bardzo.
Obiekt jej pieszczot wydał z siebie głuchy pomruk. Tylko nie to.
Gwałtownie obudziła się i otwarła oczy. O nie. Nie, nie nie.
Przed jej oczami rozciągał się widok Mordha, z rozanieloną miną świadczącą o tym, iż to on jest posiadaczem owej szczęśliwej części ciała w jej dłoni, którą natychmiastowo po rozpoznianiu, puściła.
- O Jezu, Mordh ..
Podniosła się do półsiadu i zasłoniła usta dłonią, czują, że jest to jedna z niewielu scen w jej życiu, kiedy istotnie brakowało jej słów.
Cóż, jej dłoń pachniała typowo samczym piżmem. Tez nie dobrze. Położyła rękę na podołku, gubiąc się w słowach.
- Przepraszam ..
Zająkała się po czym głośno przełknęła ślinę. No prosze, najwidoczniej ujawniło się jej seksualne napięcie. Weź się w garść, kobieto. To twój przyjaciel, już się bzykaliście, jakoś przeżyjesz ten mały incydent.
- Nie, naprawdę, przepraszam. To chyba nie miało tak wyjść.
Zawachała się, widząc jego wyraz twarzy. Czyżby wciąż był podniecony?
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Sro Sty 05, 2011 10:43 pm

Nagle Xhex przestała go dotykać. Spojrzal na nią w ciemnosciach przystosowując swoje oczy do nocnego widzenia.
- C'co? -mruknał słysząc dziwne przepraszam. Niby za co miała przepraszać. Czy nie tego chciała? Innaczej chyba nie zrobiłaby tego co robiła przed chwilą.
- Nalla... za co przepraszasz?
- Boże nie przestawaj .... -wymruczał odszukując jej rękę by położyć ją na swoim nabrzmiałym członku.
- Nie przestawaj proszę... Nalla. - jęknął.
Był już bardzo podniecony i gorący. Powietrze wokół niego było rozgrzane a pościel już przesączyła się samczym aromatem który skóra zwykle wydzielała podczas seksu.
Przysunął się bliżej i odnajdując jej wolną dłoń położył na swoim przyrodzeniu.
- Rób tak dalej...rób mi dobrze złotko. Jak już zaczęłaś to nie przestawaj.
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 12:09 am

On tego naprawdę chciał? Co prawda, żywy dowód trzymała obecnie w swojej dłoni, ale powiedzenie tego na głos była jakieś .. inne.
Po minucie, jej opory osłabły. Przecież wiesz co masz robić. Mruknęła do siebie w duchu i pochyliła się w stronę Mordha by złożyć na jego ustach długi, namiętny pocałunek.
Scisnęła palce na jego członku, robiąc posuwiste ruchy w dół i w górę. Czuła jak jego mięśnie drżą pod jej dotykiem.
Drugą ręką przejechała po jego bezwłosym torsie, lekko drażniąc jego sutki.
No cóż, czas ruszyć do dzieła.
Pusciła jego penisa i pchnęła, tak, że teraz leżał na wznak na łóżku. Usiadła na niego okrakiem, czując jego montrualną erekcję na sednie jej kobiecości. Świadomość że jedyną barierą dzielącą ich od siebie były jej majtki, a jego slipki, sprawiła że jej szparka zwilgotniała jeszcze bardziej.
O tak, Mordh. Dzisiaj się zabawimy.
Na jej ustach wykwitł szatański uśmiech kiedy pochyliła się by ugryźć go w sutek. Mocno. Słysząc jego jęk, polizała go, a następnie przeniosła się na drugi.
- Dobrze Ci?
Mruknęła, posyłająm mu spojrzenie spod przymrużonych powiek
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 1:58 pm

Oh... pocałunek rozbudził go całkowicie. Kontynuowała tak jak ją prosił a potem znów pieszcząc jego skórę pchnęła go. Cóż... był w jej łóżku, i powinien całkowicie poddać się jej woli. Gdy na nim usiadła puls mu przyśpieszył a jego biodra poruszyły się instynktownie do przodu. Gdy go ugryzła jęknął... Xhex wiedziała jak się zająć samcem.
Zdejmuj ciuszki kotku. pomyślał. Bo przecież od jej sedna dzieliła go tylko warstwa bielizny.
Dobrze ci? usłyszał.
- O tak ...bosko.
- Jestem dziś twój kotku. -wymruczał uśmiechając się na samą myśl o tym, co ona właśnie z nim zrobi. Poddał się całkowicie jej woli.
Ale jeśli ona będzie zbyt długo zwlekać to on przejmie inicjatywę.

Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 4:01 pm

No ja myślę, skarbie. Pomyślała i jednym, płynnym ruchem ściągnęła z siebie koszulkę. Nie miała na sobie stanika, w nikłym świetle zalśnił jej kolczyk.
Pochyliła się do przodu i muskając wargami płatek jego ucha, szpenęła.
- Będziesz grzecznym chłopcem, Mordh?
Uśmiechnęła się diabolicznie i powolnymi pocałunkami zaczęła odnajdywać drogę na jego tors. Pod językiem czuła jak jego mięśnie pracują, czuła jego napięcie. A do tego ten aromat podniecenia który jej zmysł symphaty tylko nakręcał. Z trudem nad sobą panowała.
Jego sutki były sztywne kiedy i je musnęła wargami. Schodziła coraz niżej, całując jego brzuch, podbrzusze ..
Erekcja rozsadzała slipki więc szybkim ruchem oswobodziła jego penisa i musnęła jego główkę wargami.
Usłyszała sapnięcie i zobaczyła jak zaciska dłonie na prześcieradle.
Zaczęła muskać językiem członek, czując, jak ten ciągle rośnie i twardnieje pod wpływem jej starań. Ręke przesunęła na jego jądra, ściskając je lekko.
Jej majtki były już całe przesiąknięte , co wyraźnie poczuła gdy soki zaczeły jej spływac po udach.
Aromat seksu roznosił się po jej domu, niczym drogi afrodyzjak. Zapowiadała się bardzo ciekawa noc.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 8:25 pm

Rozgrzewała go go na maksa. Miała go w garści. Teraz nie mogli już przestać. Drżał raz po raz od jej dotyku. Leżał grzecznie poddając się jej woli. Był teraz jej zabawką, jej niewolnikiem a to właśnie mu się podobało. Gdy doszło do fellatto jęknał głośno.
- Oh Nalla...
- To ty jesteś niegrzeczna! -wyrzucił z siebie cicho używając ostatków sił by coś powiedzieć.
Czuł że ona też jest już gotowa.
Warknął bezwiednie oddając się jej pieszczotom.
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 8:47 pm

- Nie wydaje mi się, żebym pozwoliła Ci się odzywać, prawda?
Gra z dominację zawsze ją kręciła. Właściwie, to było jedyne co ją podniecało w łóżku. On miał być posłuszny, ona miała wydawać polecenia, potem, ewentualnie mogli się zamienic.
Objęła główkę penisa ustami i zaczęła ssać, powoli, przesuwając usta po całej jego długości.
Posłała mu rozbawione spojrzenie, widząc, jak jej przyjaciel miota się po łóżku.
Okej, koniec zabawy.
Polizała członek po raz ostatni i podniosła się, żeby pozbyć się majtek.
- To jak, pokażesz na co Cię stać, skarbie?
Wymruczała jeżdżąc palcani po swojej szparce, i, nie Go Bóg broni, jeżeli Mordh nie da jej pożądnego spełnienia, to będzie naprawde wkurwiona. A wkurwiona Xhex z regułu oznaczała kłopoty.

...


Nie wiem, co teraz powiedziałeś, ale tu u góry zabrzmiało jak 'Chcę się z tobą pieprzyć!'
[You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 9:05 pm

A więc kochana Xhex dopiero się rozkręca. Nie, nie pozwoliła mu się odzywać ale przecież zadała pytanie. Cóż. Retoryczne.
Drgał i napinał się co raz gdy doprowadzała go do stanu bliskiego orgazmu.
To jak, pokażesz na co Cię stać, skarbie? Na te słowa momentalnie podniósł się warcząc gardłowo.
Zaczął oddychać nierównomiernie i jednym ruchem rzucił Xhex na miejsce w którym sam przed chwilą leżał. Obrócił ją na plecy i podciągnął do siebie jej pośladki by miec do niej lepszy dostęp. Z jej szparki wydobywał się słodki zapach na który samiec mógł reagować tylko w jeden sposób. Umoczył dwa palce w jej dziurce. Była morka.
Pochylił się by skosztować jej słodyczy. Tak, słodka i morka.
Musi tam być. Zdecydowanie pokażę jej na co go stać.
- Przygotuj się na najlepsze. -szepnął mrucząc.
Ustawił sie w dogodnej pozycji i wszedł w nią zdecydowanym pchnięciem. Jękneli oboje. Zdecydowanie poruszał się w niej do przodu i do tyłu.
Scianął jej pośladki rękoma.




Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 9:32 pm

- Kurwa ..
Z jej ust wyrwał się głośny jęk kiedy wszedł w nią aż po nasadę. Boże, czuła jak pulsuje, rozciągając ją.
Kiedy zaczął poruszać się miedzy jej udami, ładować w nią niczym tłok, myślała że odleci.
Po kilku minutach, powoli zaczęła przyzwyczajać do jego rozmiarów. Objęła go nogami z pasie, zmieniając kąt pod którym się w nią wbijał.
Wyciagnęła ręce w górę i objęła go za szyję, przyciągając do siebie.
- Zerżnij mnie, Mordh ..
Krzyknęła odchylając głowę do tyłu. Jej jęki stawały się coraz głośniejsze i bardziej niezrozumiałe.
Wpiła się wargami z jego usta, pieszcząc językiem jego język, czując jego kły wbijające się w jej dolną wargę.
W jej głowie, niczym mantra, przemykały wciąż te same słowa : Mocniej, szybciej, głębiej.
Powoli czuła że zbliża się do krawędzi.

...


Nie wiem, co teraz powiedziałeś, ale tu u góry zabrzmiało jak 'Chcę się z tobą pieprzyć!'
[You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 9:56 pm

Tłoczył ją coraz mocniej i szybciej. Gdy calowała go, ugryzł jej wargę do krwi. Jej usta wypełniło kilka kropel cudownej cieczy. Zlizywał jej krew językiem, dając jej do zrozumienia że nie miałby nic przeciwko gdyby zrobiła z nim to samo. Chciał by go gryzła. Niemalże słyszał jej myśli. I wiedział czego ona teraz pragnie. Dawał jej to, obserwując jej uniesienie. Sam odlatywał, lecz starał się zachować kontrolę i skupić się na jej przyjemności. Przecież chciała by ją zerżnął. A więc do dzieła chlopie.
Oderwał się od jej ust wychodząc z niej tylko na chwilę. Obrócił ją jak kukiełką tym razem plecami do góry i ustawił ją w pozycji 'na pieska'.
Trzymał jej ręce skrępowane z tyłu i wychylił się na chwilę przyciskając jej głowe do poduszki. Nie był delikatny ale wiedziałby gdyby sprawiał jej ból. Zresztą ona lubiła zabawiać się z ten sposób.
- A teraz zerżnę cię od tyłu. -oznajmił powarkując.
Kły powiększyły się mu do tego stopnia że ich koniuszki wyglądały zza zamkniętych ust.
Wszedł z nią znowu nie chcąc by musiała za długo czekać i zaczął wbijać się w nią od nowa. Tym razem wchodził jeszcze glębiej, dlatego preferowal tą właśnie pozycje.
Scisnął jej pośladek.
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 10:12 pm

- O tak!
Warknęła co dość skutecznie zagłuszyła poduszka w którą z każdym pchnięciem Mordha, wciskała się jej twarz.
- O tak, kochanie. Pieprz mnie.
Krzyczała. Po kilku minutach, poczuła jak fala ograzmu zaczęła rozlewać się po jej ciele. Jej pochwa zacisnęła się na jego penisie, niczym wilgotna pięść. Jej dzikie wrzaski na moment wypełniły sypialnię.
Jej kły były teraz widoczne w całej okazałości. Przygryzała wargę, czując jak krew plami pościel.
Odruchowo szarpnęła rekami, próbując się oswobodzić. Kiedy po kilku próbach Mordh ją puścił, wsunęła sobie lewą rękę pomiędzy pomiędzy nogi, pieszcząc swoją łechtaczkę i jego członka, raz po raz wsuwającego się w nią.
Cóż, nie zaszkodziłaby odrobina bólu, zwłaszca że jej masochistyczna połowa już dawno się nie ujawniała.
Prawą ręką sięgnęła do tyłu, drapiąc jego pośladek. Do krwi. Charakterystyczny zapach jego posoki jeszcze bardziej ją podrajcował.

...


Nie wiem, co teraz powiedziałeś, ale tu u góry zabrzmiało jak 'Chcę się z tobą pieprzyć!'
[You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 10:25 pm

Warknął czując ból. Kochał to jak się z nim obchodziła. Przechylił głowe do tyłu czując że zaraz nie wytrzyma i dojdzie. Próbował to odwlec.
Zwolnił tępo i zaczął posuwać ją powoli. Wychodził z niej całkowicie a potem wbijał się w jej sedno tak mocno że jego partnerka o mało nie zderzala się głową o ścianę. Wychodził a potem znów tłoczył aż do bólu. Warczał zwierzęco powstrzymując się by jej nie ugryżć.
Czaił się nad nią jak lew nad gazelą i miał ochotę rez jeszcze skosztować jej krwi. Teraz to on miał nad nią władze.
Po minucie znów wrócił do szybkiego rytmu. Dal jej klapsa w posladek. A potem następnego.
Podniecony do granic możliwości obserwowal jej jej tyłeczek zarumienił się.
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 10:39 pm

- Mocniej ..
Zaskomlała czując jak zwalnia. Nawet tego ze mną kurwa nie próbuj! Chciała żeby ta noc trwała. Chciała, w następny poranek słaniać się na nogach, nie będąc w stanie na nich ustać. Oh, Boże. Tak, potrzebowała tego.
Nie spodziewała się że Mordh będzie miał wystarczająco jaj, by grać dominującego w łóżku. Z reguły to ona była osobą starującą. Z reguły.
- Szybciej.
Warknęła chcąc dojść po raz kolejny. To że zabrzmiało to jak rozkaz, mało ją obchodziło. W tym momencie liczył sie w końcu tylko seks, czyż nie?
Jeżeli Mordh po tym numerku będzie sprawny, już miała kilka scenariuszy jak się zabawią. W końcu w szafce obok łóżka miała jeszcze te kneble i uprzęże z sex shopu. Oby tak było.
Westchnęła głucho kiedy dał jej klapsa.
- Jeszcze raz.
Jeknęła ochrypłym głosem.

...


Nie wiem, co teraz powiedziałeś, ale tu u góry zabrzmiało jak 'Chcę się z tobą pieprzyć!'
[You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 10:52 pm

Przyłożył jej raz jeszcze obserwując ja jędrna skóra na pośladku drga i czerwienieje. -Jeszcze? -zapytał.
Zamachnął się i klepnął ją tak aż zapiekła go ręka. Tłoczył się w nią szybko czując że zaraz dojdzie. Scisnął ją za pośladek sprawiając jej ból a po chwili znów dał jej klapsa. I zawył czując jak jego członek zaraz eksploduje w jej ciele.
A potem przyłożył jej jeszcze w drugi pośladek.

- Zaraz cię ugryzę. -zakomunikował wciąż warcząc. Teraz miał już gdzieś to czy mu na to pozwoli.
Brał ją teraz całą a jeśli będzie się opierać przywali jej.
Znał doskonałą receptę by wyprowadzić ją z równowagi.
Czuł że jego erekcja zaraz zaleje jej wnętrze męską esencją. Dochodził ale trzymał się zaspokajania jej potrzeb.
Co raz dawal jej mocne klapsy i słuchał jej jęków jak muzyki.

Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Czw Sty 06, 2011 11:00 pm

- Kurwa, tak! Jeszcze!
Jęknęła poddając mu się całkowicie. Kontury rzeczywistości powoli zacierały się w jej, już i tak otępionym seksualnymi oparami umyśle. Nie wiedziała już gdzie kończy się ona a zaczyna Mordh. Czuła jedynie niewiarygodną przyjemność, zmieszaną z bólem, dobiegającą z jej krocza i pośladków.
Tego było za wiele.
Krzyknęła jego imię, wyginając plecy i przeżywając orgazm po raz kolejny. Nie miała już siły, po prostu pozwoliła by pieprzył ją jak jakieś dzikie zwierze w rui, co, nawiasem mówiąc, jej się podobało.
Zaraz cię ugryzę. Kiedy to usłyszała po jej kręgosłupie przeszedł dreszcz. Tak, zrób to, Mordh. Jęknął jakiś głosik w jej umyśle. Ten, który napawał sie bólem.
- Zrób to już!
Wysyczała, garściami zgarniając prześcieradło, które chwilowo okazało się jedyną kotwicą, trzymającą ją przy świadomości, nie pozwalającą jej omdlewać.

...


Nie wiem, co teraz powiedziałeś, ale tu u góry zabrzmiało jak 'Chcę się z tobą pieprzyć!'
[You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Pią Sty 07, 2011 12:12 am

Drżąc pochylił sie nad nią nie przestając jej posuwać. Ugryzł ją w plecy płytko i przejechał kłami po jej skórze.
Gdy pochylił się znowu, zlizywał krew spływającą po jej plecach. Ponnieważ nie mógł jednocześnie z niej pić i jej posuwać, postanowaił najpierw skończyć w jej szparce.
Dochodził razem z nią, wyczuwał to.
Posuwał ją wytrwale klepiąc jej dupcie która już była spuchnięta i zarumieniona.
- Skonczyć tu czy w innym miejscu? -zapytał zastanawiając się jak by to było gdyby spuścił się na nią.
Odlatywał z każdą sekundą i nie miał za dużo czasu. Jej szparka była zbyt ciasna by mógł dłużej czekać.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sypialnia   

Powrót do góry Go down
 
Sypialnia
Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Apartamentowce :: Apartamentowiec 2 :: Apartament Xhex-
Skocz do:  
Free forum | Video games | Action | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog