Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Toaleta

Go down 
AutorWiadomość
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Toaleta    Nie Gru 19, 2010 9:37 pm

[You must be registered and logged in to see this image.]


Ostatnio zmieniony przez Mary dnia Nie Gru 19, 2010 9:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Ginger

avatar

Partner : Obecnie brak. Żywi jednak duże uczucie do jedej ze swoich nielicznych koleżanek.

PisanieTemat: Re: Toaleta    Nie Gru 19, 2010 10:07 pm

Weszła do pustej ubikacji. Widok jej wystroju cholernie ją przeraził. Toaleta wyglądała gorzej niż na dworcu głównym. Mimo wszystko olała stylistykę kibla i usiadła pod umywalką. Zimne kafelki dały się we znaki. Westchnęła głośno, wyciągając paczkę linków z kieszeni spódnicy. Wyprostowała nogi, wkładając papierosa do ust.
Po zmianie będzie musiała spotkać się z Mary. Nie wytrzyma tutaj bez wsparcia przyjaciółki. Ledwie daje rade ze wszystkim. Strach przeszywa ją na wylot, nawet jeśli tego nie widać. Nie chce czegoś pochrzanić, nie chce zostać wylana za głupi błąd. Do tego musi być miła, czego nie znosi. Nie zdawała sobie sprawy, że legalna praca może być taka trudna. Trudna dla osoby, która całe życie spędziła na ulicy. Osoby, która żyła z kradzieży i oszustwa. Osoby, która zawsze musiała radzić sobie sama.
Zaciągnęła się papierosem. Miała ochotę zostać tu na zawsze. Chciała, żeby każdy o niej zapomniał, nie szukał jej, zostawił w spokoju. Chciała umrzeć....zakasła gwałtownie, kiedy pomyślała o śmierci. - Boże, kobieto o czym ty myślisz. - postukała się po czole, śmiejąc się z własnej głupoty.

***

Niedopałek wrzuciła do ubikacji, po czym nacisnęła spłuczkę. Dźwięk spłukiwanej wody rozległ się po pustej, ciasnej ubikacji. Odkręciła kran. Nachyliła się, by móc napić się wody, która o dziwo była czysta niczym lustro. Poprawiła włosy i makijaż, a następnie wróciła na salę.

zt
Powrót do góry Go down
Butch

avatar


PisanieTemat: Re: Toaleta    Sro Gru 29, 2010 7:28 pm

//VIP-room

Ruszył szybko do kibla, bywał tu dość często, więc wiedział, gdzie to jest. Jej ręka na jego zadku wbijała się dośc mocno, ale jego to nie ruszało. Zaciągnąl ją do wolnej kabiny i zamknąl drzwi. Nie zastanawiał się, czy ktoś jest w środku. Pchnąl wampirzycę na ścianę i trzymając za ramiona zaczął całować. Najpierw wdychał jej zapach, całując szyje i brodę i policzki. Pachniała cudnie, co go jeszcze bardziej nakręcało. W końcu wpił się w jej usta. Wepchnąl brutalnie język w jej gardło, jeśli chciała coś powiedzieć, lub zaprotestować.. nie miała okazji.
Jego ręce zsunęły się po jej ramionach i wpełzły pod bluzkę, by po sekundzie zdjąć tą zbedną część garderoby, stanik również nie stawiał oporu, co bardzo go ucieszyło.
Teraz nasz mały glina lizał piersi Xhex, ssał sutki, drażnił się z nimi, aż były twarde i czerwone. Zerknąl na dziewczynę i z szatańskim uśmiechem zdjął dolną część jej ubrania.
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Toaleta    Sro Gru 29, 2010 7:51 pm

Kiedy jej spodnie wylądowały na podłodze, wyszła z nich i kopnęła pod drzwi kabiny. W chwilowym przejaśnieniu umysłowym dotarło do niej żeby może nie rozrywac jego koszuli. W wampirzym tempie rozpieła ją i szarpnięciem zdarła ją z jego ramion. Pozwoliła materialowi na to by swobodnie opadł w dół.
Pochyliła się i polizała jego dotychczas płaskie sutek. Przesunęła ustami po jego klatce piersiowej, czując jak ciemne włoski ją porastające, drapią jej policzek. Po bezwłosych ciałach wampirzej rasy, to była miła odmiana.
Zjechała dłońmi niżej, rozprawiając się z jego rozprkiem i wyciągając jego penisa na wierzch. Objęła go dłonią i ścisnęła lekko, robiąc posuwiste ruchy w przód i w tył.
- Dajesz, kochasiu.
Powiedziała, jej głos był odrobinę niższy niż zazwyczaj, do tego był doprawiony chrypką.
Powrót do góry Go down
Butch

avatar


PisanieTemat: Re: Toaleta    Sro Gru 29, 2010 8:04 pm

Gdy mała kociczka zaczęła się zabawiać jego przyrodzeniem, nie wytrzymał. Znów pchnął ją na ścianę. Chwycił swego ptaka i " załączył wtyczkę" Poszły iskry, była zwara.. Lizał jej szyje posuwając ją ostro. Wiedział, że jej to obleci, jeśli nie będzie delikatny, po jej wzroku i sposobie bycia można było się wiele dowiedzieć. Po dobrych 10 minutach stwierdził, że to nie jest dobra pozycja. Wyszedł z dziewczyny i wział ją od tyłu. O tak, to było zabawniejsze i bardziej zwierzęce niż się spodziewał, łiii on chciał jeszcze raz.
Miał cichą nadzieją, że wampirzyca nie jest w ruii, że wiecie.. bo gumy brak, a tatusiem zostać by nie chciał. Dziwne i lekko nienamiejscu, ale kto powiedział, że B. ma dobrze z głową. Pieprzyli się już tak z dobrą godzinę i to na różne sposoby. Gdziwne, że ta mała kabina pozwalała na takie pozy, no no nie spodziewał się tego.
-Dajesz radę mała?- szepnął jej do ucha liżąc go przy okazji .
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Toaleta    Sro Gru 29, 2010 10:02 pm

- Nawet nie wiesz jak bardzo.
Wycharczała z trudem starając się złapać oddech. Oh, Jezu. To był chyba najbardziej wytrwały seksualnie człowiek jakiemu kiedykolwiek pozwoliła się przelecieć. Nie miała pojęcia ile czasu po prostu ją rżnął, po 4 orgazmie z rzędu przed oczami zaczęły jej migać czarne mroczki przyjemności.
Kilkukrotnie, z trudem, do jej uszu dotarł dźwięk otwieranych drzwi. Raz nawet jakiś delikwent przy akompaniamencie jej jęków i sapania Butcha zwalił sobie konia. Cóż, najwyraźniej wbili do męskiej toalety.
- Tak. Kurewsko. Dobrze.
Jęknęła głośno i poczuła jak enty orgazm rozlał się po jej wnętrzu. Szczerze mówiąc, nie miała pomysłu na to jak będzie po tym chodzić.
Wygięła się w łuk przyciskając piersi do ściany. Właśnie tak, skarbie, właśnie tak. Sięgnęła prawą ręką do tyłu i złapała go za pośladek. Jej usta wykrzywił uśmieszek satysfakcji kiedy usłyszała jak jej prosta czynność wyrwała z jego ust donośny jęk.
Powrót do góry Go down
Butch

avatar


PisanieTemat: Re: Toaleta    Czw Gru 30, 2010 2:18 pm

Znudzony braniem jej od tyłu.. szybko przekręciła ją w swoją stronę. Chwycił ją za nogę, dokładniej udo i podciągnął na wysokość swojego biodra, by Xhex oplotła go nogami, w tej pozycji przyparł ją do ściany. Chwycił ja za tyłek i posuwał, nie zwracając uwagi, na przewijających się przez kibel ciekawskich. Xhex współpracowała z nim w iście idealny sposób, nie spodziewał się tego, ale dziewczyna wiedziała jak się zachować, choć widać było już lekkie zmęczenie. On też był już lekko zmachany, ale i tak nie dawał za wygrana. Ich jęki i posapywania, był już coraz mniej słyszalne, zmęczenie robiło swoje.
Bzykanie się prawie dwie godziny w ciasnym kiblu, każdego może zmęczyć. Ostatnie szybkie pchnięcia i oboje doszli do celu, jak doszło już wielu.
-Chcesz jeszcze, czy pasujesz?- wydyszał skonany. Chwilka przerwy nikomu nie zawadzi. Mimo, że niby już skończyli, oboje stali w bezruchu, Xhex nadal oplatała go nogami a on podtrzymywał ją opartą o ścianę.
Powrót do góry Go down
Xhex

avatar


PisanieTemat: Re: Toaleta    Czw Gru 30, 2010 2:47 pm

- Pasuje ..
Jęknęła starając się wrócić do świata rzeczywistego. Oh, kurwa. Mordh mnie zabije. Chociaz, to właściwie mógł się pierdolić, sam chciał żeby ulżyła człowiekowi i przy okazji sobie. Uśmiechnęła się usatysfakcjonowana, co raczej zakrawało na parodię uśmiechu zważywszy na dwu calowe kły wystające spomiędzy jej, opuchniętych od przygryzania i pocałunków, warg. W tej chwili intensywniej odczuła fakt iż delikwent nie jest z jej gatunku. W końcu to byłoby już doprawdy uroczym zwieńczeniem wieczoru - mała przekąska na koniec.
- Lepiej dla Ciebie żebyśmy spasowali, koleżko, uwierz mi.
Zasmiała się gardłowo opuszczając nogi z jego bioder. Szlag! Chyba straciła czucie, a przynajmniej miała takie wrażenie. Na wszelki wypadek podtrzymała się ściany i poczekała aż zawroty głowy miną.
Czuła się jak jakiś posrany epileptyk po ataku, do tego na dragach. A pragnienie dawało o sobie znać, w końcu nie dokrwiała się od conajmniej dwóch tygodni. Podeszła do swoich spodni i wciągnęła je na siebie, majtki wciskając Butchowi do ręki.
- Masz, na pamiątkę. I liczę kiedyś na powtórkę.
Uśmiechnęła się szelmowsko.
Powrót do góry Go down
Butch

avatar


PisanieTemat: Re: Toaleta    Czw Gru 30, 2010 2:59 pm

No dobra, widząc jej kły wiedział o co loto. Mała musiała być na głodzie, nie tylko seksualnym, ale on nie nadaje się na przekąskę, to by niewiele jej dało. Jej potrzebny był wampir.
-Właśnie widzę słoneczko- uśmiechnął się łobuzersko do dziewczyny i uwolnił ją z uścisku, by mogła się ubrać. On sam również szybko wdział se ciuszki. Teraz to mu ulżyło i to tak na serio. ostry seks w kiblu przywrócił go do życia. Był znów pełen energii i ochoty, do działania rzecz jasna.
Gdy Xhex dała mu swoje majtki, nie wiedział, co z nimi zrobić niby? Co ma je założyć na głowę? No nie to zły pomysł, wcisnął je więc w spodnie. Pochylił się nad dziewczyną i ją pocałował.
-Dzięki, to do następnego razu- otwarł drzwi kabiny i wyszedł z kibla.

//?? w straszliwym wąchocku
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Toaleta    

Powrót do góry Go down
 
Toaleta
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Centrum :: Zero Sum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblog