Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sypialnia

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Sypialnia    Nie Gru 19, 2010 8:10 pm


[You must be registered and logged in to see this image.]

Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Sro Gru 22, 2010 1:59 pm

// Jadalnia //

Gdy położył ją na łóżku, pochylił się nad nia pieszcząc ustami jej szyję. Była jego afrodyzjakiem, bez wątpienia miał do niej słabość.
Oddychał glęboko lecz nierówno z podniecenia nie mogąc złapać tchu. Temperatura wokół nich wciaż byłaby wysoka więc jedną ręka zaczął podwijać do góry jej bluzkę bo dostać się do nagiej jędrnej i krągłej piersi. Ustami wciąż pieścił jej szyję ale czuł że nie wytrzyma dłużej. Jego erekcja ciasno wypełniała spodnie domagając się wolności. Opierając się jedną ręka o łóżko drugą sięgną do jej słodyczy. Jego ręka szybko znalazła się pod jej bielizną. Dobrze że Katara nie była w spodniach.


Ostatnio zmieniony przez Mordh dnia Sro Gru 22, 2010 2:19 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Sro Gru 22, 2010 2:13 pm

Katare przebieg dreszcz. Wampirzyca jęknęła i przygryzła wargę. Takie pieszczoty bardzo jej się podobały i odpowiadały . Katara jedną rękę sięgnęła to jego krocza i zaczęła majstrować coś przy rozporku. Odchyliła głowę na bok aby ten miał więcej miejsca do pieszczenia. Za każdym razem gdy jej dotykał przechodziła ją fala gorąca. Katara rozchyliła nieco nogi aby samiec miał lepszy dostęp. Ona również oddychała głośno i nierówno a jej serce biło w dzikim galopie.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Sro Gru 22, 2010 2:27 pm

Nie minęła minuta a jej spódnica i bluzka zostały rzucone na podłogę. Była w samej bieliznie. Wstał i zdjął z siebie koszulę. Zdejmujac spodnie mogła podziwiać rozmiar jego członka który w gotowości czekał na przyjęcie go do środka krainy rozkoszy. Znów powalił się na nią lecz nie naciskal jej swoim ciałem.
- Jesteś niesamowita. -mruknał cicho myśląc na głos.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Sro Gru 22, 2010 2:34 pm

-Wiem.- Mruknęła mu do ucha. Katara Podniosła się nieco na łokciach i odpięła haftki od stanika. Jej jędrne piersi uwolniły się ze stanika. Wampirzyca zrzuciła go na dywan i położyła się wygodnie na łóżku. Katara podciągnęła nogi rozkładając je nieco. Po co było odwlekać nieuniknione. Była bardzo podniecona. Jego członek był faktycznie imponujących rozmiarów. Zaczęła się zastanawiać kiedy będzie mogła go poczuć.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Sro Gru 22, 2010 3:12 pm

Pochylił się by polizać jej piersi lecz jego wzwód nie mógł czekać dłużej. Gdy rozchyliła uda był pewien że to idealny momenty by w nią wejsć. Zdarł z siebię bokserki które pofrunęły przez pokój prosto na klosz lampy. Zanurkowal w dół zciągają zębami jej stringi. Po chwili zdecydowanym pchninięciem wszedł w nią. Jękneli oboje dokładnie w tehj samej chwili gdy jego członek wszedł do jej środka. O tak! myślał. Z półprzymkniętymi powiekami obserwowal twarz swojej wybranki. Jedno bło pewne. Tej nocy nie zapomni już nigdy.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Sro Gru 22, 2010 3:30 pm

Katara kiedy tylko poczuła go w sobie jęknęła. Tak było jej przyjemnie. Kiedy on poruszał się do przodu i w tył przechodziły ją przyjemne dreszcze które czuła na całym ciele. Jej sutki stanęły na baczność a ona zaczęła się wyginać pod nim. Kolejny raz pocałowała go bardzo namiętnie. Było to wspaniałe uczucie. W powietrzu unosiły się zmieszane zapachy ich feromonów. Wampirzycy wydłużyły się nieco kły co było sprawione podnieceniem.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 3:08 pm

Jak jastrząb spadł na jej usta penetrując je, atakując. Równym rytmam ztykał się z jej krańcem za każdym razem gdy posuwał swoje biodra do przodu. Jego ręka wędrowała po jej gladkiej piersi a ona drgała raz po raz zatapiając się w rozkoszy którą dawali sobie nawzajem. Pchnął w nia mocniej gdy zorientował się że ona jest na krawędzi orgazmu, jęknęła głośniej. To on sterował jej ekstazą, jednak nad sobą nie mógł zapanować. Oddychał nierowno, jego ciało było gorące. Zacisnęła paznokcie na jego lcecach delektując się jego samczą, zwierzęcą siłą. Ocierała się o jego tors brzuchem i piersiami, czuł na swojej skórze jej sutki. Oboje nie mieli pojęcia ile to trwało. Czy było to pół czy dwie godziny. Czas przestał istnieć a pokój rozpłynął się w kolorowych barwach znikających pod przymkniętymi powiekami. Wiedzieli do kąd zmierzały ich ciała. Patrzył na nią spod ciężkich powiek a jego twarz była nieobecna i napięta. Przybliżył się do jej szyi delikatnie pociągając kłami po jej skórze. Wiedział że to bardzo podnieca samice. Był to błąd, bo kły powiększyły mu się z głodu w konsekwencji tego trudno było mu się opanować. Jednak nie przezrywał swoich zabiegów. Jego entuzjazm i maestria zadawały się być niewyczerpalne. Zwolnił tępo gdy przewrócił ją na plecy i pociągną do siebie jej tyłeczek by był blisko jego bioder. Spojrzał na jej słodycz która cała ociekała miodem wypełniając przestrzń słodkim zapachem.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 3:37 pm

Było jej cudownie. Za każdym pchnięciem przechodził ją dreszcz. Kiedy doszła jęknęła głośno a z jej kwiatka wylał się nektar. Całowała jego usta bardzo namiętnie ciesząc się chwilami radość i przyjemność. Kiedy na szyi poczuła jego kły zamruczała głośno. Podobało jej się to że samiec ma nad nią władze. Zrobiła by teraz dla niego wszystko żeby tylko nie przerywał tego. Jej kły również się wydłużyły co było spowodowane głównie podnieceniem. Chociaż głód też zrobił swoje. Kiedy ten ją przyciągnął zaczęła się nico opierać. Wiedziała że go to doprowadzi do szaleństwa i będzie chciał więcej. Zacisnęła nogi blokując dostęp do swojej słodyczy. Jednak po chili zaprzestała opierania się i oddała mu się cała.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 3:50 pm

Wszedł w nią w nowej pozycji trzymajac ją za biordra. Zaciskała się mocno więc była bardzo ciasna. Jęknął a raczej zawtł głośno gdy po raz kolejny jego układ nerwowy dostarczył mu orgazmu trwającego zaledwie sekundę. Jego ciało przejęło kontrole. Pochylając się do przodu raz po raz czuł że nie wytrzyma dłużej. Scianął ją za biodra sprawiając jej ból akle po chwili rozlużnł się zwolniwszy uścisk.
Nie dał rady mówić a co dopiero myśleć. Gdy jego członek wysunał się z jej środka, zanurzył palec w jej słodyczy, dwa palce. Chwilę pózniej znów przyciągną ją do siebię mrucząc z rozkoszy. Włożył palce do ust zlizują nektar. Kły powiększyły mu się jeszcze bardziej pulsując i sprawiajac lekki ból który był ich nieodłącznym towarzyszem w czasie głodu.
Chciał sprawić by odleciała i by nigdy nie zapomniała tego co jej robił. Warknął mimowolnie i dał jej mocnego klapsa.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 4:03 pm

Katara krzyknęła cicho gdy ten ścisną ją za biodra. Doprowadziło ją to do szaleństwa. Było jej po prostu cudownie. Dreszcze ją przechodziły. Kiedy wyszedł a ona po chwili poczuła w sobie jego palce znowu jęknęła. Kiedy je wyją i oblizał spojrzała na niego jak zaczarowana. Każdy jego ruch był idealny. Zauważyła jego wydłużone kły i kolejny raz zalała ją fala rozkoszy. Gdy ją przyciągnął znowu zaczęła się opierać. Wiedziała że podnieca go tym zachowaniem. Starała mu się wyrwać gdy ten ją dla pieszczot uderzył.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 4:24 pm

Gdy zaczęła się wyrywać uśmiechnał się lekko odslaniając kły.
- Nie podoba ci się? -zapytal mruczącym głosem po czym znów przyłożył jej lekkim klapsem. Nie usłyszał nic oprócz następnego jęku. Ponowił pytanie nagrzewając się do czerwoności.
- Niepodoba ci się? - dał jej kolejnego klapsa a tym razem uderzył mocniej. Pchnął do przodu aż do bólu czując jakby właśnie miał postradać rozum i spalić się żywcem. Kontynuował coraz mocniej próbując przyśpieszyć tępo lecz musiał chamować się by jej nie ugryzć. Otworzył usta zupełnie jakby zaraz miał wryżć się w jej skórę.
Zaczął drżeć gdy dochodził do końca. Nie przestawał, nie mógłby przestać, nie mógłby przestać to było ponad jego siły.
- Jesteś zajebista! -wyjęczał resztkami sił po czym doszedł calkowicie. Wypełnił jej wnętrze sobą przezwając jeden z z najlepszych orgazmów w jego życiu. Drga gdy szczytował i znów ścisną ją za biodra. Napią wszystkie mięśnie próbnójąc kontynuować ruchy bioder. Jednak jego organizł był zbyt zajęty przezuwaniem rozkoszy by mógłby usłuchać jego rozkazów. Nic dziwnego bo czuł że system nerwowy rozrpada mu się na kawaleczki. Zawisł nad jej plecami starajac się utrzymać równowagę. Wciąż był w niej. W tym momencie odczuł euforię swojej partnerki.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 4:38 pm

Tak ona wiedziała jak mu dogodzić. Za każdym pchnięciem zaczynała coraz to głośniej jęczeć. Kiedy jej partner doszedł wampirzyca również stanęła na szczycie orgazmu. Świat zaczął wirować. Znowu poczuła jak ten ją ściska za biodra jednak nie była w stanie nic powiedzieć ani już nawet jęczeć. Jednak siła pragnienia zaczęła brać nad nią górę. Odwróciła się do niego i starając się pohamować zbliżyła usta do jego szyi.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 4:47 pm

Gdy zbliżyła usta do jego szyi wiedział już że ona też potrzebuje krwi. O tak! To było wspaniałe. Jego oddech usokoił się lecz zmęczony opadł na nią przyciskajac ją po poduszki. Nie naciskał jej, chwiejnie opierał się ręką utrzymują centymetr naj jej ciałem.
- Śmiało, możesz to zrobić. Ale pamiętaj że musisz mi się odwdzięczyć tym samym. -powiedział spokojnym głosem pomrukując na samą myśl.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 4:52 pm

Zachęcona ugryzła go. Po chwili podniecenie znów w niej wzrosło. Gęsta ciecz zalała jej gardło i zaczęła rozchodzić się po jej organizmie. Katara wydała z siebie pomruk zadowolenia. Po chwili odsunęła się od niego i przerzuciła włosy na jedną stronę głowy odsłaniać szyję. Czekała aż samiec się w nią wgryzie i zaspokoi swoje potrzeby. Uśmiechnęła się do niego zachęcająco.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 5:04 pm

Syknął cicho gdy zaczęła się nim żywić. Trwało to krótko, i dobrze bo itak był już zmęczony. Pocałował ją czując w jej ustach smak własnej krwi. Zszedł językiem do krawedzi jej szyi, liżąc jej skórę powierzchnią języka by po chwili ugryzć. Przebił się przez jej skórę nadal czując pożądanie a gdy jego wargi były pełnej jej esencji poczuł dziwne polączenie ulgi przyjemności i podniecenia. Zupełnie jakby jego ograzm powrócił. Powoli rozkoszowal się jej smakiem. Gdy głód ustąpił, skończył oblizując się. Polizał jej ranę by szybciej się zagoiła. Dzięki jego ślinie ranki zasklepiły się pozostawiając blizny które miały zniknąć w przeciągu kilku godzin. Położył się obok niej zamykając oczy.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 5:09 pm

Katara była zmęczona. Kiedy samiec napił się i zaspokoił głód wampirzyca westchnęła głęboko. Położyła się koło niego wtulając się w jego silne ramiona. Ona również zamknęła oczy i zaczęła oddychać miarowo. Dopiero teraz udało jej się doprowadzić swój oddech do normalnego stanu po długiej nocy wielu wspaniałych rozkoszy.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 5:26 pm

- Jesteś.... -zaczął lecz urwał. Co miał jej powiedzieć? Tego nie dało się opisać słowami. Czuł że z żadną samicą nie było mu tak dobrze.
- Wyglada na to ze mam do ciebie słabość. -powiedział po chwili opanowanym tonem. Teraz gdy był już syty i zaspokojony mógł spokojnie rozmawiać. Zmęczenie dawało o sobie znać nadal, prawdopodobnie dlatego że Mordh prawie nigdy nie sypiał. Musiało minąć trochę czasu by jej pokarm zaczął pulsować w jego żyłach. Położył rękę na jej nagim brzuchu kierując ją w kierunku piersi.
Subtelmie opuszkiem palca kreślił koła wokół jej sutka.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 5:38 pm

Uśmiechnęła się do niego. Przeszedł ją dreszcz ale nie tak intensywny jak na początku.
-No jaka jestem?-Zapytała się go obdarzając go kolejnym uśmiechem.
Leżała tak koło niego i odpoczywała sobie. Po chwili odgarnęła włosy które opadły jej do oczu.
-Jestem aż taka fajna że masz do mnie słabość.-Powiedziała po chwili milczenia i spojrzała na niego.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 6:02 pm

- Tak... wlaśnie tak. - odpowiedział. - Więcej niż fajna. Jesteś więcej niz fajna.
Jesteś najlepsza. Odezwal się w myślach sprawiając też że usłyszała jego słowa w swojej głowie. To określenie, choc proste pasowało najlepiej. Mógłby mówić że jest piękna, że jest wspamiała ale to wydawalo by się ckliwe. Już wcześniej mówił jej ze jest niesamowita. Była najlepszą samicą z jaka uprawiał seks.
Gdy na nią patrzył zap;ragnał znów się z nią kochać. Kim była ze samym widokiem doprowadzała go szaleństwa.Nie mógł oderwać od niej wzroku. Każdy szczegół jej twarzy i ciała był wart powtórnego przestudiowania. Okrył się i odetchną wpatrując się brunetkę lecz czas mijał nieubłaganie. Sprawdził godzinę na zegarku obok lampy.Ze zdiwieniem sywierdził że jest już pół godziny po świcie.
- wyglada na to że będziesz musiała tu zostać. Już po świcie. -uśmiechną się. Niewiedzieć czemu cieszyła go wizja spędzenia z Kat dodatkowego czasu. Alee... coś ..coś jest nie tak!odezwal się głos w jego głowie. Cos nie było w porządku. Czyżby chciał ją blizej poznać? Mogliby powtórzyć tą przygodę ale czy on nie za bardzo się nią przejmował? Nigdy wcześniej nie czuł do zadnej kobiety z którą sypiał uczucia glębszego niż pożądanie. Zamyślił się.
Po chwili wstał, zabrał swoje markowe bokserki i założył spowrotem na siebię. Okrył ją kołdrą. Gdyby dłużej patrzył na jej ciało znów by z nią zgrzeszył. Uśmiechną się zadowolony.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 6:29 pm

Katara się uśmiechnęła i zaśmiała się cicho ale za to bardzo melodyjnie. Ona również wstała i się ubrała. Poprawiła włosy i ogarnęła się. Już dawno z nikim nie było jej tak dobrze. Zastanawiała się nad kilkoma sprawami. Jak dawno nie widziała już wschodu czy zachodu słońca. Kiedy wampirzyca była cała kompletnie ubrana uśmiechnęła się do niego i powiedziała.
-Przykro mi ale ja dłużej nie mogę zostać.-Mówiła spokojnym głosem. Właśnie zakładała buty. Spojrzała na niego i ruszyła do drzwi.
-Mieszkałam w tym samym budynku. Wystarczy mi tylko 20 sekund na dotarcie do mojego domu.-Dodała na głos.
Wstała i ruszyła do drzwi.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 6:48 pm

Zaskoczony uciesszył się że mieszka tak blisko choć z drugiej strony było mu żal że Kat tak szybko ucieka.
- Ale.... ale.. na piętrze są okna. Nie chcę byś się poparzyła. Mogłabyś się zranić. Może.... -urwał. Czy on właśnie próbowal ją zatrzymać?
- ... może...skoro mieszkasz tak blisko ...to nie śpieszyłabyś się ...co ty na to? Zjemy cos razem...nie wiem co mam w lodowce ale to nie problem bo mógłbym zamówić coś z Restauracji. - Na Chwalę Pani Kronik, sam nie wierzył w to co mówi. Naprawde chciał spędzić z nia więcej czasu, naprawde była wyjątkowa, on naprawdę mial do niej słabosć! Nie chiał by została ponieważ mial zamiar znów się z nią kochać ale chciał więcej się o niej dowiedzieć. Jedynym pocieszeniem było to ze mieszka tak blisko, ma w sobie jej krew więc zawsze będzie wiedział Kat gdzie się znajduje.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 6:58 pm

Katara westchnęła.
-Czekaj czy ty mnie czasem nie chcesz zatrzymać?-Zapytała się go uśmiechając się.
-No dobrze ale nie długo. Muszę jeszcze dzisiaj poćwiczyć.-Powiedziała i schyliła się aby poprawić ostrze sztyletu które nosiła w bucie. Gdy się wyprostowała spojrzała na niego. Zdjęła kaptur z głowy. Skoro i tak nie wyjdzie to po co go mieć na sobie. Związała włosy gumka aby jej nie przeszkadzały.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 7:10 pm

Uśmiechnął się na wieść że zgadza się zostać. Jego oczy zabłysły jakby jego fioletowe tęczówki były podświetlone od środka.
I z czego głupi się tak cieszył? To oczywiście było pytanie retoryczne. Obserwowal jak wiaże włosy a każdy jej ruch wydawał mu się seksowny. Poczuł się dziwnie nagi bo podczas gdy ona zdążyła już się ubrać, on stał w samych bokserkach.
- Rozgosć się w kuchni. Możesz zadzwonić i zamówić coś do jedzenia. Pozwól że zniknę namoment. Muszę się przebrać.
Mordh wszedl do Garderoby z uśmiechem przebierając w koszulach od najlepszych włoskich projektantów.
- Mam nadzieję że nadal jesteś zainteresowana pracą w Zero Sum? - odezwał się głośno zza półprzymkniętych drzwi garderoby.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia    Czw Gru 23, 2010 7:21 pm

-Tak.-Powiedziała.
-Wiesz trochę pieniędzy zawsze się przyda.-Dodała i ruszyła do kuchni.
Katara nie miała problemów z pieniędzmi ale zawsze jak przychodziło co do czego zawsze dużo ich wydawała. Wyszła z sypialni i udała się do kuchni. Po drodze myślała jakie by tu jedzenie zamówić. Wampirzyca po chwili znikneła za progiem sypialni.
z/t-kuchnia.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sypialnia    

Powrót do góry Go down
 
Sypialnia
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Apartamentowce :: Apartamentowiec 1 :: Apartament Mordha-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog