Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jadalnia i Kuchnia

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 10:38 pm

- Rozumiem. Musisz więc być zatem bardzo samodzielna. A więc jesli byłaś już kelnerką poradzisz sobie w Zero Sum. -stwierdził.
Miałby do niej jeszcze wiele pytań odnośnie jej poprzedniej profesji, ale postanowił poczekać z tym jakiś czas.
- Mołbym ci zadać jeszcze jedno pytanie?
- Czy....? ....poszłabyś ze mną kolecję? -zapytał w odruchu śmiałości.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Pią Gru 24, 2010 11:04 am

Uśmiechnęła się.
- Z miłą chęcią. Jednak nie dziś. Mam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia. -Powiedziała i dolała sobie soku. Napiła się kilka łyków i przyjrzała mu się znowu bardzo uważnie. Wstała od stołu i ruszyła do drzwi. Kiedy już przed nimi stała założyła ponownie kaptur na głowę. Spojrzała przez wizjer na korytarz. Wampirzyca zauważyła niewielkie plamy słońca więc istniała duża możliwość że nic jej się nie stanie.
- To do zobaczenia. -Powiedziała na pożegnania i bardzo szybko otworzyła drzwi i równie szybko je zamknęła. Przemknęła przez korytarz i dotarła bezpiecznie do swojego domu.

z/t-Apartament Katary.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Pią Gru 24, 2010 11:29 am

- Skoro naprawdę, musisz nie będę cię więcej zatrzymywać. Mam twój numer. Zadzwonie.
Uśmiechnął się.
Obserwował jak szła do wyjścia. Nie chciał być zbyt nachalny więc nie zatrzymywał jej. Najważniejsze że zgodziła się na wspólny przedświtek. Dokończył jeść w ciszy i zajął się swoimi obowiązkami dotyczącymi pracy.
***

zt
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 3:26 pm

//Sypialnia

Weszła do kuchni rozglądając sie po apartamencie. Czuła tu zapach innej samicy. Postanowiła nie wnikać jak Mordh będzie chciał to sam jej powie. Po chwili zobaczyła samca który jej się bacznie przygląda z uśmiechem na twarzy.
Otworzyła lodówkę wyciągnęła z niej jajka, mleko i wodę gazowaną. Tak jeszcze brakuje mi mąki i proszku do pieczenia. Znalazła ją w szafce obok. Zadzwoniła do sklepu po świeże owoce i słodką śmietanę.
wyjęła patelnie i miskę. Rozrobiła ciasto chwile później zaczęła smażyć puszyste naleśniki. Po całym mieszkaniu zaczął się rozchodzić przyjemny armat. Wyjęła dwa talerze i sztućce. Ustawiła wszystko na stole w jadalni. Zaparzyła kawę i czekała na dostawę ze sklepu.


Ostatnio zmieniony przez Lamiaa dnia Sob Lut 12, 2011 4:20 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 3:41 pm

Niemalże wprawiało go w zdumienia z jaką łatwością samica poruszala się po tej skromnej kuchni. Odnalazła wszystko dosć szybko on tylko wodził za nią oczami stojąc oparty o ścianę.
Zadzwoniła do sklepu, gdy dostarczono zakupy odebrał je i podał jej z niekrytą przyjemnością. uśmiechał się szczerze zaskakiwany. Imponowała mu łatwoscią w obejściu, samica szybko przygotowała kawę i zrobiła naleśniki.
- Pomóc ci w czymś? -zapytał z usmiechem. Był mile zaskoczony faktem że chce z nim zjeść posiłek.

Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 4:19 pm

Patrzyli na siebie chwilkę.Właśnie usłyszała dzwonek do drzwi. Odwróciła się do Mordha i poprosiła:
- Tak możesz otworzyć to pewnie ze sklepu a jakoś nie bardzo chce się pokazywać komuś innemu w takim stroju.
Usiadła przy stole i czekała aż wrodzi z zakupami.
-Mordh mógłbyś wyjąć owoce, śmietanę i przyjsc z tym tutaj? -powiedziała trochę głośniej by mógł ja usłyszeć.
Samiec zrobił to o co go prosiła i usiadł przy stole. W tej chwili była najszczęśliwszą samicą na świecie. Marzyła o tej chwili.
- Opowiesz mi coś o sobie? - Zapytała patrząc mu w oczy zaczynała jeść.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 8:25 pm

- Co, ja? Ja o sobie, nieee moze...może lepiej nie. Zresztą poco ci to wiedzieć. -powiedział znów zaskoczony martwiac się czy niewyraził się z by szorstko. W końcu nie zrobuła nic za co mógłby ją zle traktować. Przeciwnie. Dała mu wspaniały seks i teraz uparla się by zrobic mu naleśniki. Podawał jej to oc o prosiła, śmietanę i owoce; a gdy czynił to zapragnał napisać smsa do Xhex z relacją co teraz robi. Było to trochę zabawne ale cieszyło go to. Miło było spędzić trochę czasu w towarzystwie tej pięknej brynetki. Obejrzal ją uwążnie. Filigranowa i krucha, tak ją widział. Co ważniejsze piękna, urzekająco piękna brunetka której niski wzrost i delikatna postura dodawały tylko uroku, choć u wampirów uznana byłaby zdecydowanie za zbyt niska samicę. Jej wzrost uznany byłby za defekt szczególnie według glymerii.
Samiec siedział przy stole obserwując jak samiczka ustawia przed nim talerz i stawia przed nim kawę/ Uśmiechnał się mimowolnie obserwując jej płynne ruchy.

Przez chwilę miał ochotę zlapać ją w pół, posadzić na stole obejrzeć ją jakby była dziełem sztuki. W końcu wpleść palce w jej włosy i znów posmakować tych drobnych karminowych ust. Niewspominajac już o tym że gdyby to zrobił prędzej czy pożniej rozłożyłby jej nogo na tym stole i zamiast strawy najpierw znowu skosztował jej słodyczy. Nie mógł zrozumieć tego uczucia. Ni ewiedział z kąd się brało. Poprostu intrygowala go. Była tak inna, niecodzienna i w szczególny sposób oryginalna że sam chciałby ją lepiej poznać. A przynajmniej zrozumieć dlaczego zachowuje się ona tak, nie innaczej.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 8:49 pm

Po co jej to wiedzie ? Tak naprawdę sama nie wiedziała. Była nim zauroczona i było to dla niej logiczne ze chciała go poznać.
-Chciałabym cie lepiej poznać czy to coś złego? - Odparła ze spuszczonym wzrokiem.
Czuła jak jej twarz spowija purpura, obserwował ją co pogorszyło i tak jej sytuacje.
- Jak nie chcesz to nie mów ale zabierz się do jedzenia bo wystygnie i będzie niedobre. -Byłoby jej przykro gdyby nawet nietkanie tego co głownie dla niego przygotowała.Wiedziała ze jeżeli nie zechce mówić to tak naprawdę nie chce żeby ona go poznała.Poczuła ukucie w sercu.
Chciała zrozumieć co się z nią dzieje czy jutro dalej będzie czuła taka sama fascynacje? Zazwyczaj po udanym stosunku jej odczucia się zmieniały, ale nie tym razem. było wręcz jeszcze gorzej. Pragnęła go bardziej niż wcześniej.
Obserwowała jak je. Poczuła ogromna ochotę nakarmienia go, ale w ostatnim momencie sie powstrzymała.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 9:04 pm

- Eh... nie, nic złego -odpiwiedział widząc jak spłonęła rumieńcem. Spuściła wzrok.
Samiec ponaglony wziął się za jedzenia postaqwionej przed nim porcji. Ładnie wygladającego talerza z dwoma naleśnikami w ktorych byłasmietana i kawalki owoców. Nadziewqał pokrojone kęsy na widelec i jadł. Gdy przeżuł dwa kęsu uśmiechnął się mile.
- To jest pyszne! -powiedział. Nie kłamał, nie było jego zamiarem sprawienie samicy przyjemności. Po prostu umiała gotować.
- Dzięki!
- Proszę zjedz ze mna. -dopdał po chwili. Upił łyk kawy. Tak bardzo się natrudziła i to dla kogo? Dla niego.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 9:17 pm

Czekała w napięciu aż samiec zacznie jeść. Wziął kęs później drugi widziała po jego zadowolonej minie ze mu smakuje.
Odetchnęła z ulga.
Samiec chciał by z nim zjadała wiec to zrobiła. Nałożyła sobie porcje i zaczęła powoli jeść. Cały czas patrząc w jego piękne oczy.
Wyczuwała w nim radość i automatycznie posłała mu najpiękniejszy uśmiech jaki mogla komuś dać.
- Przepraszam ze pytam czy dzis wracamy do klubu? - Zapytała nie wiedząc zupełnie jak się ma przy nim zachowywać.
Nie umiała sie zdystansować i cieszyć się chwila chciała wiedzieć o nim wszystko.
- Wiesz ze dalej mi nie odpowiedziałeś pod jakim względem możesz być niebezpieczny. - Przypomniała jej sie rozmowa z klubu.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 9:27 pm

- Nie mam ochoty wracać dziś do klubu. -odpowiedział prosto.
- Niebezpieczny...ech....Igrasz z ogniem samico. Na prawdę nie powinnaś pytać. Zostaw ten temat w spokoju. Delektuj się jedzeniem.
Mała zadziorna, ciekawska istota. Podobal mu się jej uśmiech. Pomyslał chwilę nad tym co mogłoby znów przywołać go na jej twarz.
- Jeszczeraz dziękuje za posiłek. Jest pyszny. A ty.... jesteś... miła. Mila i piękna. -obsypał ją tymi słowami choć nieumyślnie użył ich tak wiele. Poprostu stwierdzal fakty.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 9:44 pm

Igram z ogniem ja mam inne wrażenie... jest bardziej jak ocean..
- Dziękuje za te słowa. Dziękuje za wszystko.- Podeszła i pocałowała go. Szybko wróciła na swoje miejsce. Siedziała napięta jak struna.
Nie wiedziała czy chce aby wyszła czy została. Marzyła o tym żeby samiec zaproponował jej ta druga opcje.
Może on niczego ode mnie nie chce może chcieliśmy tego samego skończyło się i powie możesz sobie iść.
Odwróciła głowę czuła się fatalnie. Miała nadzieje ze jest coś miedzy nimi czuła przecież tą ektyczność te przyciąganie jak magnesy.
Bała sie na niego spojrzeć. Nie chciała się rozczarować. Pragnęła by wziął ją w ramiona i po prostu przytulił. Była przy nim mała i nieporadna poczuła się jak dziecko. Chciała by ja pocieszył
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 9:57 pm

Zaledwie przed sekundą była uradowana jego komplementem i znów pokazała swój nieziemski uśmiech a teraz spuściła wzrok ze smutkiem. Wyczuł jej emocje niemal natychmiast byla blisko poza tym posmutniala nagle, zmienając powietrze wokół stołu.
- Czy coś się stało? -zapytał.
- Spojrzał na nią.


Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 10:05 pm

Samiec patrzył na nią świdrując ja wzrokiem. Pytał czy coś sie stało
- Nie, nic sie nie stało. A może wszystko nie wiem..
podeszła do niego i wtuliła się w jego ramiona.
-Przepraszam... nie wiem co się zemną dzieje... - odpowiedziała patrząc mu w oczy i delikatnie pocałowała go.
- Chcesz żebym sobie poszła? - Zapytała drżącym głosem
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 10:17 pm

Nie, nic sie nie stało. A może wszystko nie wiem.. < jej odpowiedz byłas dosć chaotyczna i niezrozumiała. Jednak była strapiona bo podeszla do niego obejmujac go smiało. Śmiało jakby znała go od dawno. Wciąż intrygowała go jej bezpośredniość ale przy jej smutku zapomniał o tym.
- Żebyś poszła? A czemu miałabyś isć. Zrobiłaś mi przeppyszne śnadanie jestem rad że zostałaś. Możesz zostać, zwłaszcza dlatego ze gdy pójdziesz moją jedyną przyjaciółką będzie tylko butelka Whisky. -powiedział szczerze. Nie widział powodu by nie być w stosunku do niej tak szczerym jak ona.
Poklepal ją po placach. Odsunąl krzesło i opiekuńczo posadził sobie ją na kolanach. Nigdy sie niezachowywał. Dziwne.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 10:28 pm

Nie mogla się powstrzymać gdy posadził ja sobie na kolanach. Zaczęła go całować i pieścić. czuła jak znowu narasta w niej pożądanie. Postanowiła je ignorować.
- Chciałabym cie bliżej poznać. Proszę nie zbywaj mnie.. - Nie przerywała pieszczot czuła ze tylko tak coś uda jej sie zdziałać.
Nie chciała teraz się z nim pieprzyc chciała być blisko. Czuć jego rozkoszne ciepło. Ten samiec nie ma być tylko maszynką do wspaniałego sexu ma być mi bliski.
- Pewnie nie jesteś przyzwyczajony do tak bezpośredniego zachowania. - powiedziała widząc jego sprzeczne reakcje.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 10:32 pm

Gdy usadził ja na kolanach zaczęła go całować. Na początku nie odwzajemniał tego, czuł się zmieszany ale po kilku sekundach odpłacił jej się pocalunkiem w szyję. Była smutna. Nie chciał jej odtrącać i pogarszać sytuacji. W końcu niecodziennie ktoś mu gotuje.

- Nie, nie jestem. I trochę cię nierozumiem.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 10:39 pm

- Nie przejmuj sie ja teraz siebie sama nie rozumiem. - Uśmiechnęła się i pościła mu oczko.
- To co mogę poznać cie bliżej? - Zapytała całując jego szczękę. Przecież nie powiem mu ze sie w nim zauroczyłam.
Słuchała jego westchnień. Czula jak jego męskość twardnieje pod wpływem jej pieszczot.
wzięła jego ręce i położyła sobie na talii.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 10:54 pm

- Po co chcesz mnie poznać? Nie jestem godny twojej uwagi. Lamioo....- urwał. Pioraz pierwszy zwrócił się do niej po imieniu.
- Ja .. Będę twoim szefem, nie...nie powinnaś mnie tak...
Urwał czyjąc jak swoimi kruchymi małymi dlońmi ujęła jego wielkie bezwładne ręce i położyła sobie na talii. Stwardniał już wcześniej ale zaniemówił na moment.
- Może poprostu... poprostu zostań ze mną tu jeszcze przez jakiś czas... musze ci się odwdzięczyć za śniadanie.
Nie mógł jej rozgryzć.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 11:13 pm

Patrzyła mu prosto w oczy i powiedziała:
- Za późno mi to mówisz. Jesteś wart mojej uwagi jak nikt inny. Jeżeli mnie nie chcesz powiedz to... - czuła ból ale inaczej nie mogla musiała wiedzieć na czym stoi.
- Zostanę ale nie dlatego ze chcesz mi się odwdzięczyć. - Dotykała jego twarzy chciała być opanowana, ale jej nie wychodziło.
Czekała w napięciu na jego odpowiedz. Byla świadoma ze będzie chciał się wymigać.
Nic nie mogla poradzić czym dłużej z nim przebywała tym bardziej się pogrążała.
Wyczuwała jego zmieszanie.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 11:19 pm

Miał już dosć tego zgadywania oco moze jej chodzić.
- Poprostu.... -wysadził ją z kolan.
- Chodzmy do salonu. Jestem trochę zmęczony. Ostatnio nie jestem w formie. Nie pytaj dlaczego.
Złapal ją za rękę i bez namysłu zaprowadził do salonu.

// salon //
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sob Lut 12, 2011 11:26 pm

Po prostu co? nie rozumiała co teraz sie dziej zaskoczył ją
Wzięła jego rękę i wyszli do salonu.
nie był to romantyczny gest bardziej złapał ja chyba tylko dlatego żeby mu nie uciekła.
//salon
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Pią Mar 18, 2011 3:14 pm

//Salon//


Wchodząc skierowała się do lodówki. Postanowiła sprawdzić, z czym ma do czynienia.
Zdziwiła się, gdy lodówka była prawie pełna. Ale sporo, artykułów potrzebowała na dzisiejszy przedświtek. Zrobiła listę potrzebnych rzeczy. Zadzwoniła do sklepu i zamówiła wszystko z dostawa do domu.
Czekając na dostawę, która miała być za 30 min wyszła do łazienki. Potrzebowała gorącego prysznicu.
***
Wróciła przebrana, czysta i pachnąca. Uwielbiała swoje żele pod prysznic z dodatkami olejków eterycznych. Po chwili zabrała się za mycie warzyw. W tedy zadzwonił dzwonek do drzwi.
Był to dostawca zapłaciła i wróciła do kuchni z torbą zakupów. Rozpakowała ją i zabrała się za przygotowywanie mięsa, bo miało gotować się najdłużej.

Po chwili usłyszała dzwonek do drzwi. Zastanawiała się kto to. Spojrzała na zegarek. Nie no na Luka to za wcześnie przecież jest 02:34 a miał być o 4. Otworzyła drzwi, a za nimi stał Luka. No świetnie ja jestem w proszku Mordh sprząta garderobę no super.
Zaprosiła go do środka.
- Hej co tak wcześnie? Chodź pomożesz mi gotować.- Dodała.
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Pią Mar 18, 2011 4:45 pm

Luka wszedł do kuchni. Jakoś tak nie mógł w domu usiedzieć. Normalnie to by wcześniej ładnie skoczył sobie na szklaneczkę szkockiej i ładnie w klubie przesiedział do 04. No ale skoro Lamia prosiła aby nie pił przed odwiedzinami to nie miał co z sobą zrobić.
- A tak jakoś. -Powiedział wzruszając ramionami. Luka wszedł za samica do kuchni i zdjął z siebie marynarkę która powiedział na oparciu jednego z krzeseł stojących w jadalni.
- O fajnie a co gotujemy? -Zapytał zaciekawiony. Marvell zawsze lubił gotować. W sumie to Lamia go tego nauczyła. Zaraz jednak przypomniało mu się po co przyszedł tutaj.
- A Mordh gdzie się zapodział? -Zapytał.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Pią Mar 18, 2011 7:50 pm

Uśmiechnęła się do samca przyda jej się pomoc. Domyśliła się ze nie mógł usiedzieć w domu bez szklaneczki swojego ulubionego trunku.
Weszli do kuchni gdzie zaczął roznosić się zapach duszonego mięsa.
- Dziś będzie duszona cielęcina z jarzynami w sosie z czerwonego wina a na deser tarta z owocami.- Uśmiechnęła się skromnie. Uwielbiała gotować. To był jej żywioł.
- Umyj ręce i bierz się za krojenie tych warzyw.- Wskazała na miskę wypełnioną jarzynami. Sama otworzyła czerwone wino i zlała nim cielęcinę. Aromat wina zaczął unosić się po pomieszczeniu i mile drażnił jej nozdrza.
Myślała chwile, co ma mu powiedzieć. Nie chciała owijać w bawełnę. Jej przeprowadzka była bardzo szybka. Wiec nie dziwiła się ze Mordh nie miał jeszcze nic przygotowane.
- Ech.. No wiesz robi porządki w garderobie udostępniając mi część. No, co nie patrz tak na mnie może nie słyszał dzwonka a ty jesteś za wcześnie. Ale nie przejmuj się tym. – Przypomniała mu o tym ze są jeszcze w proszku. Po czym uśmiechnęła się promiennie.
Zabrała się za mycie owoców do ciasta. Gdy je umyła pokroiła je w cząstki. Posmakowała truskawki i borówki, były bardzo słodkie wiec idealnie nadawały się do jej ciasta.
Wyszła do salonu i przyniosła swój mikser.
Wróciła, po czym zabrała się za przygotowywanie nadzienia do tarty.
Spojrzała na samca. Luka był jakiś taki nie swój.
- Hej blondasku, co się dzieje? – Zapytała.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    

Powrót do góry Go down
 
Jadalnia i Kuchnia
Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Apartamentowce :: Apartamentowiec 1 :: Apartament Mordha-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblog