Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jadalnia i Kuchnia

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Jadalnia i Kuchnia    Nie Gru 19, 2010 8:08 pm


[You must be registered and logged in to see this image.]



Ostatnio zmieniony przez Mordh dnia Sob Lut 12, 2011 3:21 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Wto Gru 21, 2010 8:45 pm

// Zero Sum / Sala Vipów //

Mordh otworzył Drzwi przed samicą. Najwyrażniej widok Mordha jako dżentelmena bardzo jej odpowiadał więc on nie przestawał zachowywać się według zasad etykiety samców pochodzących z Glymerii. Powiesił futro na wieszaku i od razu skierowal się do jadalni połączonej z kuchnią. Dziwił się że przez całą drogę do apartamentu udało mu się zachować spokój i spokojnie prowadzić auto podczas zamieci. Wiedział jednak ze taki stan nie zawitał u niego na długo. Za chwile znów poczuje pożądanie i zew krwi.
- Dziękuję że przyjełaś moje zaproszenie. -powiedział do brunetki ktyóra właśnie rozgladałas się po pokoju.
Odnalazł pilota od żaluzji i przyciskając czerwony przycisk zasłonił je w obawie że swit zastanie ich nim zdążą to zauważyć.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Wto Gru 21, 2010 8:52 pm

Katara usiadła na jednym z krzeseł. Doskonale wiedziała czemu zasłania żaluzje. Ona u siebie miała takie same. Odgarnęła włosy.
-Nie ma za co. Fajnie się urządziłeś.-Powiedziała przerywając chwile dłuższego milczenia. Wampirzyca przyjrzała się wystrojowi. I znowu stare nawyki dały o sobie znać. Katara spojrzała na gospodarza apartamentu.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Wto Gru 21, 2010 9:20 pm

- Dzięki.
- Masz na coś ochotę? Chcesz się czegos napić ? Wina? Chcesz coś zjeść?
Sam mial zamiar jesć a przecież zaproponowal jej posiłek gdy wychodzili z Klubu. Oddalił się w stronę lodówki z której wyjął pieczywo dietetyczne, pudełko kawioru, dwie gotowe kanapki z tuńczykiem i butelkę czerwonego wina. Postawił wszystko na blacie obok lodówki. Szybko wrócił do Katary. Pomyślal że powinien się przebrać.
- Tak... tu jest chłodniej. -mruknał cicho.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Wto Gru 21, 2010 9:28 pm

Katara szczerze nie przepadała za zwykłem jedzeniem .
-Poproszę lampkę wina.-Powiedziała.
Wampirzyca przyjrzała się samcowi.
-Tak tu jest chłodniej.-Przyznała mu racje.
Katarze nie było zimno w jej domu było jeszcze chłodniej. Wampirzyca napiła się alkoholu podanego przez Samca. Po chwili kolejny raz odgarnęła włosy.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Wto Gru 21, 2010 9:35 pm

Kiedy podał jej kieliszek zauważył jej gest. Odsłoniła szyję przyczyniając się do powrotu podniecenia i głodu samca.
- Przestań tak robić.... nie robisz nic złego alee.... -urwał decydując się na odwagę.
- Nierób tak bo to za bardzo mnie podnieca. -dodal po chwili.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Wto Gru 21, 2010 9:40 pm

-A może mi właśnie o to chodzi? -Zapytała się go znowu tym zmysłowym głosem.
Katara wypiła kolejny łyk wina. Postawiła kieliszek na stole i zaczęła jeździć palcem po obwodzie.
Wiedziała ze zacznie doprowadzać go tym do szału. Oblizała językiem wargi zwilżając je przy tym.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Wto Gru 21, 2010 9:57 pm

Obsrwował ją. Przyciągala go do siebie jak magnes nie pozostawiając żadnego wyboru. Boże była taka pociągająca.
Podszedl do niej. Chwycił delikatnie pasmo jej włosów. Były takie miękkie. I z bliska ślicznie pachniały. Uśmiechną się lekko.
I ch oczy spotkały się.
- Wino smakuje? - zapytał tonąc w jej niewbieskich tęczówkach. Gdy był tak blisko czułzapach jej perfum.
Stwardniał a jego cialo zaczeło wydzielać zapach podniecenia.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Wto Gru 21, 2010 10:01 pm

-Tak.-Powiedziała.
Naturalnym u niej odruchem było to że wstała z krzesła kiedy ten podszedł do niej. Oparła się o stół i stanęła przodem do niego. Ich ciała dzieliły już tylko milimetry. Kolejny raz zwilżyła językiem wargi i przygryzła dolną. Cały czas patrzyła mu w oczy. Wiedziała ze nie ma już odwrotu. Teraz musi wytrwać już do końca.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Wto Gru 21, 2010 10:06 pm

- Chyba wiesz że doprowadzasz mnie do szaleństwa. -wyszeptał jej do ucha przy okazaji ciesząc się słodkim zapachem jej włosów.
Musnął ustami jej ucho a wtedy przeszły go dreszcze. Lekkie dreszcze podniecenia. Nie mogąc się pochamować objął dłonią zagłębienie nad jej biodrem przyciągając ją do siebie. Pomimo chłodu panujacego w jego apartamencie, znów przeszyła go fala gorąca.
Powietrze wokół nich zgęstniało mieszając zapach samicy z jego męską wonią gotowości. Musnął ustami jej ucho a potem muskał krawędz jej szczęki a wszystko robił bardzo suptelnie. Przeciągnał lęzykiem po końcu jej podbródka. Z uchylonymi wargami przybliżając się do jej ust delikatnie chuchnął gorącym powietrzem na powierzchnię jej ust. Z podniecenia zaczął oddychać nierówno a jego wzwod powiększył się znacząco. Będąc tak blisko niej mógł być pewien że ona czuje to co stwardznało w jego spodniach. Pryzmkną oczy delektując się zapachem jej włosów i ciepłem jej idealnego ciała.
Nęciła go, już wiedział że od początku wiedziała jak na niego działa, jak on jej pragnie.
Chciał by i onspokazała mu że ona też chce tego co on.... więc czekał na jej ruch który teraz należał do niej.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sro Gru 22, 2010 12:46 pm

Wampirzyca również przeszył przyjemny dreszcz. Mruknęła jak kocica. Kiedy ten ją przyciągnął do siebie Katara uśmiechnęła się z zadowolenia. Kieliszek który trzymała w dłoni odstawiła na stół. Kiedy ich usta były oddalone od siebie zaledwie o kilka małych milimetrów wampirzyca postanowiła zrobić odważny krok. Pocałowała go namiętnie. Po chwili się nieco odsunęła czekając na jego reakcję. To co działo się u niego w spodniach było doskonale wyczuwane przez Katara a konkretnie przez jej uda. Za każdym razem gdy wampir ja dotykał, przechodził ją bardzo silny i przyjemny dreszcz podniecenia.
-Wiem o tym.-Wymruczała mu do ucha. Odpowiadając na jego wypowiedź.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sro Gru 22, 2010 1:10 pm

Tak ona to wiedziała. I wiedziała też jak może to wykorzystać. Wiedziała że może skłonić go do wszystkiego a on posłusznie poddałby się jej woli. Mordh nigdy nie pozwolił samicom sobie rozkazywać lecz ta brunetka była inna. Cieszył się że ona też tego chce, że mu się nie opiera. Poczuł jej cudowne usta a jego język zawędrował głeboko odnajdują jej język. Jego umysł zaczął otumaniać go wizjami tego, co za chwilę miało się stać a jego ciało napinalo się gdy mimowolnie jego biodra poruszyły się lekko do przudu kilka razy. Marzył by dotknać jej ciała. Chciał jak najszybciej zdjąc z niej ubranie i pieścić jej piersi. Boże, chciał lizać powierzchnię jej skóry tak by czuć jej prawdziwy smak i napawać się jej zapachem bez końca.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sro Gru 22, 2010 1:27 pm

Wampirzyca usiadła na stole i przyciągnęła do siebie samca. Kolejny raz go pocałowała namiętnie. Swoim językiem zaczęła omiatać jego język. Dała się już ponieś fali podniecenia i euforii która ją ogarniała. Po chwili oderwała się od jego ust. Pozwoliła aby przeją kontrolę. Ręka przejechała po jego torsie i zjechała nieco niżej niż linia bioder. Zatrzymała się tam na chwilę ale potem znów wróciła do torsu. Kolejny raz go pocałowała. W powietrzu unosił się zapach feromonów. Katara zamruczała kolejny raz. I znowu przeszedł ja zmysłowy dreszcz.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Sro Gru 22, 2010 1:48 pm

Samiec odtchnął głęboko gdy jego serce zaczęło bić mu dwa razy szybciej. Spojrzal pólprzytomnym wzrokiem na Kat chcąc by jak najszybciej znalazła się na jego łóżku. Wciaż nie mógł zdecudować czy chce się z nią poprostu pieprzyć czy kochać się z nią delikatnie wielbiąc jej ciało jako wzór perfekcji natury. Obją ją jedną ręką jej plecy a drugą podniósł ją pod kolanami. Zaniósł ją na rękach do swojej sypialni. Mruczał, wydając z siebie dosć wyrażny gardłowy koci pomruk.
// Sypialnia //
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 7:27 pm

//Sypialnia//
Katara weszła przez jadalnie do kuchni. Wzięła do ręki telefon i zadzwoniła do pizzerii. Zamówiła dla siebie średnia Margaritę i dla Mordh-a pizze z oliwkami. Nie wiedziała czy będzie mu smakowała. W sumie nie wiele wiedziała o jego guście. No ale trudno najwyżej zostanie. Gdy skończyła składać swoje zamówienie rozłączyła się i odłożyła telefon. Wampirzyca poszła do jadalni i zabrała wczorajsze naczynia które zostały po ich krótkiej kolacji. Po chwili naczynia myły się w zmywarce. Katara usiadła sobie na krześle i napiła się soku pomarańczowego który znalazła w lodówce.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 7:53 pm

// sypialnia //
Wszedł do jadalni. Jednak mu nie uciekła.
- Kat? Jeśli mogę się do ciebie tak zwracać..... . Tyy...Ty nie masz Brońca ...Prawda? -zapytał. Powinien zapytać ją o to wcześniej. Nie powinien narażać się innemu samcowi ale...teraz nie miało to zadnego znaczenia. O taką samicę jak ona mógłby powalczyć.
- Zapomnij że pytałem, nie chcę wiedzieć. -wycofał się.
- Ale mam nadzieję że...że nie jesteś związana z żadnym samcem. -dodał.
Najwyrażniej nie chciał kończyć znajomosci po jednej nocy a inny samiec komplikował by sprawę.
Usiadł na krześle naprzeciwko niej obserwując ją uważnie.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 8:00 pm

-Możesz tak po mnie mówić.-Powiedziała.
-Nie nie mam. Jestem raczej sama.-Dodała w odpowiedzi na jego dalszą wypowiedz.
Katara się do niego uśmiechnęła. Czyżby naprawdę miał do niej słabość? Czy ona aż tak mu zawróciła w głowie? możliwe Katara nie znała jego myśli.
-Cóż a ty masz jakąś krwiczkę oprócz tej wampirzycy u ciebie w gabinecie?-Zapytała się. Nie była do końca pewna czy tamta samica jest jego krwiczka ale zawsze można strzelić gafę. Spojrzała na niego czekając na jego odpowiedź. Po chwili napiła się kolejnego łyku soku. Napój był całkiem smaczny. Nagle wampirzyca zapytała się go.
-Masz może laptopa? Muszę coś sprawdzić.-Powiedziała.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 8:17 pm

Poczuł ulgę gdy usłyszał że nie ma Brońca ale zdiwił się iż sądziła że Xhex jest jego Krwiczka.
- Masz na myśli Xhex? Nie jest moją samicą, nie jest moja żoną, ale trafnie spostrzegłaś że to ona od lat utrzymuje mnie przy życiu. -uśmiechnął się. To dobrze że wszystko sobie wyjaśnili.
W pamieci liczył lata od kiedy Xhex jest jego żywicielką.
- Laptop.... jest... w salonie.
Cóz czasem on też musiał coś sprawdzić. Była to zwykle muzyka i rozrywka ale mógł przyznać że wolał robić transakcje Bankowe przez internet.
- Mam nadzieję że już zamówiłaś. -powiedzial. Mimo iż był nasycony krwią czuł głód. Organizm dopominal się także minerałów i witamin a krew nie dostarczała wielu kalorii.

Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 8:37 pm

Katara się uśmiechnęła.
-Tak zamówiła już pizze. Wzięłam dla ciebie z oliwkami.-Powiedziała.
Wampirzyca dopiła sok.
-Pizza idzie.-Powiedziała i wstała z krzesła. Podeszła do drzwi wejściowych i uchyliła je. Za progiem stał młody chłopak z dwoma kartonami. Katara szybko wzięła od niego jedzenie i rzuciła u 200$.
-Reszta dla ciebie.-Powiedziała i zamknęła za sobą szybko drzwi. W między czasie zdążyła się rozejrzeć po korytarzu. Istotnie był w słońcu. Gdzie niegadzie były ciemne plamy cienia. Wróciła do kuchni. Z kartonów unosił się przyjemny zapach topionego sera i różnych przypraw. Położyła je na stole i usiadła. Otworzyła jeden karton i stwierdziła.
-Z oliwkami. To dla ciebie.-Powiedziała i podała Mordh-owi Pizze. W drugim znajdowała się jej Margarita.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 8:56 pm

- Dzięki. Chyba czytasz mi w myślach. Znowu trafiłaś.
Lubił Wegetariańską, właśnie z oliwkami. Wygladało na to ze Mordh i Kat mieli z sobą wiele wspólnego.
- Chcesz coś do picia czy sok ci wystarczy? -zapytał z grzeczności. Patrzył jak brunetka otwiera pudelko z Pizzą.
Szybko wyszedł do kuchni by przynieść dwa duże talerze, ewentualnie nóż i widelec, choć i tak wiedzial że pizze najwygodniej jes się palcami. Sprzątnął pudełka ze stołu i podsuną samicy duży biały talerz z jej pizzą.
Wziął kawałek swojej. Chwycił widelec lecz moment pózniej odłożył go spowrotem biorąc mały kawałek w rękę.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 9:05 pm

-Wiem jestem dobra w zgadywaniu. -Powiedziała.
-Nie sok powinien mi wystarczyć. -Powiedziała do niego.
Katara wzięła w rękę trójkąt pizzy. Jej Margarita była bardzo smaczna. Z podwójnym serem i na cienkim cieście. Po chwili napiła się soku.
-Jakie masz hobby? -Zapytała się samca. Wolała się czegoś o nim dowiedzieć. Nigdy nie wiadomo do czego takie informacje mogą się przydać. Wampirzyca zjadła pierwszy z sześciu kawałków pizzy. Chwyciła za następny i zaczęła go przygryzać. Spojrzała na Mordha i się uśmiechnięta.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 9:28 pm

- Dawno się nad tym nie zastanawiałem. -uśmiechnął się zszokowany. Cały swój czas spędzal w Zero Sum, a gdy odpoczywał to słuchał tylko muzyki i oglądał filmy.
- Na pewno muszę interesowac sie systemami zabezpieczeń, w Caldwell jest wielu Reduktorów a moja Mamah mieszka sama w wielkim domu. Ma wielu psańców lecz oni też nie zawsze mogą strzec bezpieczeństwa domu. Czasem czytam książki o życiu starożytnych, poprostu wydaje mi się to interesujące. Ostatnio nie mam wiele wolnego czasu. Czasem obejrze jakiś dobry film, jak każdy słucham muzyki.... ale dziwi mnie że o to pytasz. -na Chwałę Pani Kronik, czuł się jak na jakiejś randce. Randka? Właśnie. Powinien zaprosić ją na coś takiego. Chyba nigdy nie był z samicą na randce. Zawsze brał co chciał nawet nie pytając drugiej strony o zgodę, więc teraz czuł się conajmniej dziwnie. Zmieszany wlasnymi uczuciami, które były tak bardzo do niego niepodobne, zaczął zastanawiać się czy ona nie jest jego pyrokantem*.



*Pyrokant - słaby punkt osobowości, rzecz lub osoba.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 9:49 pm

-Wybacz kiedyś uczono mnie wyciągać informacje od innych i teraz można rzec zbieram informacje o tobie. -Powiedziała do niego kończąc drugi kawałek pizzy. Wampirzyca uśmiechnęła się do niego. Wiedziała już o nim kilka rzeczy ale miała zamiar dowiedzieć się jeszcze więcej. Katara poprawiła włosy i powiedziała.
-Zabezpieczenia? Ciekawe. Często mam z nimi do czynienia. -Uśmiechnęła się przy tych słowach tajemniczo.
Katara nie była tak do końca grzeczna i ułożona na jaką wyglądała. Była ciekawa czy Mordg będzie chciał się o coś jej zapytać.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 10:00 pm

- A dlaczego masz z nimi do czynienia? -zapytał zdziwiony. - Co robiłaś...przedtem... teraz chcesz pracować w Zero Sum więc czy nie jest tajemnicą to czym zajmowałaś się wcześniej?
Samice jego gatunku nie musiały pracować chyba że chciały, a ich partner im tego nie zabraniał. Teraz była chyba jego kolej na pytanie. Zatoczył rękawy sięgając po kolejny kawalek pizzy. Zauważył ze nawet to jak jadła wydaje się seksowne. Przed oczami zobaczył obrazy ze wspólnie spędzonej nocy.
Zakrztusił się kawałkiem pizzy ale szybko doszedł do siebie. Zaśmiał się głębokim męskim tonem głosu a jego tęczówki znów zaiskrzyły się.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    Czw Gru 23, 2010 10:12 pm

- Oficjalnie cały czas byłam kelnerką. Ale to było bardzo dawno temu. Przez ostatnie 100 lat zajmowałam się głównie szpiegowaniem. -Powiedziała. Była pewna niemal na 100% że zaraz znowu się zakrztusi się pizzą. Mogła mu to powiedzieć bez przeszkód przecież nie mógł potwierdzić jej słów. W tym czasie wampirzyca zjadła już swoja pizze.
-Zazwyczaj dostawałam zlecenie od jakiegoś ważnego wampira o to aby np: wybadać o co może chodzić innemu wampirowi. Albo czasem wynoszenie jakiś ważnych papierów i dostarczanie je innym. -Wyjaśniła mu nieco.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jadalnia i Kuchnia    

Powrót do góry Go down
 
Jadalnia i Kuchnia
Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Apartamentowce :: Apartamentowiec 1 :: Apartament Mordha-
Skocz do:  
Create a forum on Forumotion | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog