Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sala z Barem

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9 ... 16  Next
AutorWiadomość
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 10:29 am

Angelica się zaśmiała. Jako że zawsze była skłonna do hazardu postanowiła coś zaproponować.
- No to się załóżmy. Stawiam 100$ że przeżyła. -Powiedziała z chytrym uśmiechem i wyciągnęła rękę w stronę Ciana na znak aby przyjdą zakład. Czekając aż uściśnie jej dłoni dodała.
- Zapomnij jak nie jesteś kimś ważnym albo nie spodobasz się gorylom na bramce nie wejdziesz tam. -Zaśmiała się i spojrzała na wampira obok.
- Wiesz czasem niepozorna istota jest silniejsza od wojownika. -Powiedziała jakby była święcie przekonana co mówi. Ale to głównie przez alkoho. Zawsze miała po nim zarąbisty humor. Po chwili znów napiła się drinka.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 12:34 pm

- Ok. Załóżmy się – odpowiedział Cian i uścisnął wyciągniętą w jego stronę rękę.
W środku siebie Cian wcale nie pragnął wygrać tego zakładu. Wolałby spotkać żywą i uśmiechniętą właścicielkę brązowych oczu. Tylko, że na takie spotkanie jest szansa jak jeden do miliona.
Wampirzyca wyglądała, jak gdyby alkohol ciut za bardzo szumiał jej w głowie. Cały czas uśmiechała się zalotnie do barmanki i poprawiała swoje włosy.
A może właśnie próbuje upolować sobie towarzystwo na noc. A ja wrócę do mojego pustego lóżka hotelowego.
W głębi duszy Cian, wcale nie martwił się swoją samotnością. Już dawno temu zrezygnował z pustych i przelotnych kontaktów, chociaż ciało czasami żądało swych praw. Wampir pragnął stabilizacji i miłości. Tak, właśnie tak miłości.
- Jak myślisz ? – zapytał Cian Angie – Powinienem zgłosić, jakiemuś tutejszemu przywódcy wampirów, że mam zamiar osiedlić się w Caldwell ?
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 2:02 pm

Angelica zamówiła sobie szklankę wody. Kiedy usłyszała pytanie Ciana spojrzała na niego zdziwiona.
- Wiesz ja tego nie wiem. Jestem tu dosłownie od kilku dni ale jak coś to ja bym zgłaszała temu całemu Bractwu. Angelica westchnęła i dodała.
- A tak ogółem to chyba będziesz musiał się wybrać do niech albo jakiegoś wyżej postawionego wampira i oddać tą torebkę i dokumenty. -Powiedziała i wskazała na torebkę która cały czas leżała na blacie stołu.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 3:14 pm

O ktoś przerzucił się z alkoholu na wodę.
Pomyślał Cian i uśmiechnął się sam do siebie.
Tak. Torebka. Zupełnie o niej zapomniałem. Skoro nadal ją mam to mógłbym zerknąć jeszcze raz na zdjęcie tej samicy.
Przekuwając myśl w czyn, wampir otworzył torebkę, wyjął z niej portfel, a niego dowód i zapatrzył się na fotografię wampirzycy.
O Pani Kronik, ona jest śliczna. Ta słodka twarzyczka.
Korzystając z okazji zerknął na dane zawarte w dowodzie.
A więc ma na imię Katara. Ślicznie. Mam nadzieję, że udało ci się przeżyć.
Cian westchnął ciężko i schował wszystko z powrotem do torebki.
- Masz rację trzeba oddać torebkę. Skoro Xhex ma kontakt z Bractwem, to podaj mi proszę do niej numer. Dogadam się z nią w kwestii torebki. – zwrócił się Cian do swojej towarzyszki.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 3:23 pm

Angela uśmiechnęła się niewinnie.
- Może to zabrzmi nieco głupio ale nie mam do niej numeru. -Powiedziała.
Wampirzyca również spojrzała na dane.
- Ma ładne imię. -Stwierdziła. Angela spojrzała na swojego przyjaciela i zobaczyła błysk w jego oku kiedy zerknął na jej zdjęcie.
Jestem pewna że coś do niej poczuł. Tylko dlaczego tak bardzo chce to ukryć? Skoro próbuje się ustatkować niech zdobędzie jakieś informacje na jej temat. Pomyślała sobie. Wtedy przypomniało jej się gdzie Xhex pracuje.
- Ależ ja jestem nierozgarnięta. Przecież Xhex pracuje w tym klubie. Pokaż mi ten dowód. -Powiedziała i zabrała mu dokument.
-Przepraszam czy znasz może tą osobę? -Zapytała się barmanki.
- Tak to nowa kelnerka w naszym klubie. Jednak jeszcze nie zaczęła pracy.-Odparła pracownica klubu.
- No to już wiemy gdzie pracuje. -Powiedziała zadowolona.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 5:05 pm

Nim Cian zdążył się zorientować co się dzieje, Angelica pokazał dowód barmance.
- Tak to nowa kelnerka w naszym klubie. Jednak jeszcze nie zaczęła pracy. -Odparła pracownica klubu.
Ona tutaj pracuje?! Była tak blisko.
- Krok po kroku dowiadujemy się czegoś nowego o porwanej wampirzycy. - rzucił Cian w stronę Angie - Tylko nawet jeśli przeżyła, to nie wiadomo czy wróci tu do pracy. Czy w ogóle będzie chciała kiedykolwiek pracować. Nie wiadomo jak na jej psychice odbije się ta cała sytuacja. Nadal jednak pozostaje sprawa torebki, nie chciałbym jej oddawać komuś obcemu.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 5:13 pm

- Zobaczymy przyjacielu. -Powiedziała.
- I rozchmurz się. Przecież na razie możesz zatrzymać tą torebkę. Może spotkasz ją spotkasz i wtedy jej oddasz. -Dodała z uśmiechem. Wampirzyca poprawiła bluzkę i powiedziała.
- Spokojnie jak tylko się czegoś dowiem od Xhex dam ci znać. -Skwitowała po chwili z uśmiechem. Wyjęła z kieszeni kartkę papieru z jakimiś cyframi.
- Masz to jest mój numer. -Powiedziała i mu dała karteczkę.
- A ty złamałeś już jakiejś serce? -Zapytała się go.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 5:24 pm

-Dzięki. - Z tym słowem Cian schował do portfela karteczkę z numerem Angeli
– Tutaj masz mój numer. Podał jej wizytówkę wyjętą z portfela.
Oddać jej osobiście torebkę. Poznać ją osobiście. Ehh, samcze weź ty sie lepiej skup na rzeczywistości.
-Mam nadzieję, że nie złamałem żadnego serca. Zawsze stawiałem sprawy jasno. Ja, samica i dobra zabawa przez jakiś czas, dopóki obojgu to odpowiada, a potem słodkie pożegnanie i każde idzie swoją drogą. Ale założę się, że ty złamałaś mnóstwo samiczych serduszek.
Cian uśmiechnął się szelmowsko do Angie i przyjrzał się jej badawczo.
Czyżby się lekko zarumieniła?
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 5:34 pm

Angel schowała do kieszeni numer telefonu do kieszeni. Wampirzyca faktycznie trochę się zarumieniła ale szybko nad rumieńcem zapanowała. Uśmiechnęła się.
- Nie tylko samiczych ale i samczych. Wiesz kwestia dokrwienia się jest dalej taka sama. -Powiedziała.
- No wiesz dobrze że konkretny jesteś. -Stwierdziła Angelica. Wampirzyca znów napiła się trochę wody i spojrzała na swojego towarzysz. Zlustrowała go i dopiła wodę.
- No ale wiesz zawsze trzeba uważać na kogo się trafia. -Dodała z lekkim uśmieszkiem.
No i co powiesz. Przecież widzę jak się na mnie patrzysz. Powiedziała do siebie w myślach.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 6:04 pm

- No tak kwestia dokrwienia. Jakoś o tym nie pomyślałem.- skwitował wypowiedź Angeli Cian- Powiedz mi, oczywiście o ile to nie jest zbyt wścibskie pytanie. Jak radzisz sobie z pożądaniem, które rodzi się kiedy dokrwiasz się. Jestem tego ciekaw , bo skoro kręcą cie samice...
Cian zawiesił głos i spojrzał pytająco na wampirzycę.
Ciekawe czy mi odpowie na to pytanie?
Cian zlustrował wzrokiem samice siedzącą obok, ale nie poczuł żadnego dreszczyku.
Owszem jest piękna, i ma cudowny uśmiech, ale może to i dobrze, że jest lesbijką. Mogę sobie spokojnie z nią porozmawiać i wypić kilka drinków, bez martwienia się o koniec tej nocy
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 6:12 pm

- Spoko. Nie jest to łatwe ale powiedzmy że ja nad sobą panuję. Po prostu zaraz po dokrwieniu opuszczam samca i wychodzę gdzieś gdzie mogę ochłonąć. Jednak zazwyczaj korzystam z ludzi. To też jest dobry sposób. -Odpowiedziała na jego pytanie spokojnie. Po chwili wampirzyca zamówiła sobie setkę czystej. Wypiła kieliszek wódki.
- A teraz moja kolej na moje wścibskie pytanie. A jak u ciebie zawsze się kończy to w łóżku? -Zapytała się patrząc na niego zaciekawiona.
No to jest dopiero historia. No i co mi teraz odpowiesz?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 6:27 pm

- Wolisz się dokrwiać od ludzi?- spytał zdziwiony wampir.
-Nie to stanowczo nie dla mnie, ja zdecydowanie wolę krew naszego gatunku. Krew ludzi nie może się nawet z nią równać. Nie to co łyk krwi od słodkiej wampirzycy. - roześmiał się Cian.
Czyżby to była setka na odwagę, przed tym wścibskim pytaniem.
-Zawszę dokrwiam się od wolnych samic, więc dlaczego nie mielibyśmy obydwoje na tym skorzystać.- Cian mrugnął do Angeli i pozostawił lekkie niedomówienie.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Czw Sty 06, 2011 6:35 pm

- Nie chodziło mi o to że zanim tu przybyłam rzadko spotykałam naszych więc częściej korzystałam z ludzi. No w sumie masz rację. No tak zostaje jeszcze problem brońców. Ja nie wiem czemu wy zawsze tak o samice walczycie. -Powiedziała do niego.
- Właśnie wyjaśnij mi to. -Dodała patrząc na niego z zaciekawienie.
Tak zdecydowanie ta setka jej pomogła. Zamówiła więc jeszcze jeden kieliszek wódki. Wypiła go. Wyjęła z kieszeni paczkę gum o smaku miętowym i jedną zaczęła przeżuwać.
- Może chcesz? -Zapytała się i wyciągnęła rękę z gumami w stronę Ciana.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Sty 07, 2011 7:31 pm

- Pewnie. – Cian poczęstował się gumą - Dzięki.
- Ahh walka o samice to po prostu taka nasza samcza natura- zaśmiał się Cian – kiedy do głosu dochodzi instynkt, to tak jak gdyby rozum szedł spać.
Po chwili ciszy podjął temat.
- Tak naprawdę, kiedy czujesz, że masz szczęście w zasięgu ręki, kiedy czujesz jak całe twoje ja koncentruje się na jednym punkcie, którym jest ona, kiedy na jej widok serce zatrzymuje ci się na ułamek sekundy, a potem zaczyna pędzić jak szalone, bo ona jest obok to po prostu nie masz wyboru. Zrobisz wszystko, aby stać się centrum jej wszechświata. – dodał już zupełnie poważnie Cian.
Uuu .Chyba za dużo whiskey. Cian chłopie przystopuj z tym alkoholem.Wampir miał uczucie, jak gdyby trochę za bardzo odsłonił się przed, w gruncie rzeczy, nieznajomą samicą.
Lepiej będzie jak przerzucę się na coś bezalkoholowego.
Skinął na barmankę, a kiedy ta podeszła odebrać zamówienie poprosił o sok pomarańczowy.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Sty 07, 2011 7:52 pm

Wysłuchała go uważnie.
- Ale wy macie ciekawe spojrzenie na sprawy damsko męski. -Stwierdziła kiedy ten zakończył swoją wypowiedź.
Wampirzyca się uśmiechnęła i powiedziała.
- Z whiskey na sok. Całkiem niezła zmiana.
Angelica spojrzała na niego potem na kelnerką. Jednak po chwili znów spojrzała na swojego towarzysz. Zdziwiła się nieco jak samiec się przed nią otworzył. No ale co tam. Polubiła go. Spojrzała w stronę wyjścia do klubu. Uśmiechnęła się i zrobiła balona z gumy.
- Wiesz. My kobiety lubimy jak się o nas staracie. Tylko wiesz zawsze trzeba wiedzieć czy dana samica się tobą interesuje. To znaczy wiesz. Czy nie walczysz na darmo. -Powiedziała.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Sty 07, 2011 8:37 pm

- Ciekawe? Raczej normalne. Chyba, że samice wolą abyśmy je za włosy zawlekli do naszej jaskini. - zakpił Cian.
-A jak ty zachowujesz się kiedy spotykasz samicę, która cię kręci? Nie włącza ci się terytorializm? - zapytał.
-Co masz na myśli mówiąc o walce na darmo? Jeżeli ktoś nic do ciebie nie czuje, to instynktownie zawsze zdajesz sobie z tego sprawę.
Cian popatrzył na Angie, która siedziała na barowym stołku i majtała nogami w rytm dobiegającej muzyki. Kiedy tak siedziała, żuła gumę i robiła z niej balony, wyglądała jak mała psotna dziewczynka.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Sty 07, 2011 8:45 pm

- No tak włącza mi się coś takiego. Ale nie w takim stopniu jak u was. -Powiedziała z żartobliwym parsknięciem.
- Wiesz nie zawsze tak jest. Mówiłam ci już jak to jest ze mną i z niektórymi samcami. Czasem nie zdają sobie sprawy z tego że ja nic do nich nie czuje a i tak próbują mnie zdobyć. O to mi chodziło. - Powiedziała z uśmiechem.
- A jaki mi któraś wpadnie w oko to wiesz oczywiście mam ochotę o nią walczyć jednak czy wyobrażasz sobie mnie siłującą się z jakimś napalonym samcem? -Zapytała się go z uśmiechem od ucha do ucha.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Sty 07, 2011 9:13 pm

Angie i jakiś napalony samiec, uprawiający zapasy? Taak. Zdecydowanie potrafił sobie to wyobrazić. No, ale cóż nie ta orientacja. Chociaż wizja Angie i innej samicy była równie kusząca.
Cian uśmiechnął się szeroko do swoich myśli.
- Tak jeżeli chodzi o ciebie i samca to może wyniknąć drobne nieporozumienie. Myślę jednak, że jesteś na tyle bezpośrednia, że sprowadzisz takiego biedaka do pionu.
Cian przyjrzał się wampirzycy od stóp po głowę.
Chociaż twoja orientacja to strata dla męskiej połowy populacji.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Sty 07, 2011 9:20 pm

Zaśmiała się.
- Oczywiście czasem się tak dzieje. -Przyznała mu racje
- Ciebie chyba sprowadziłam. -Powiedziała. Jednak nie wypowiedziała by tych słów bez wcześniejszych drinków.
Wampirzyca się uśmiechnęła i pomyślała sobie.
Ciekawe co za kosmate myśli mu po tej głowie chodzą.
Angel zamówiła tym razem wodę z lodem. Uśmiechnęła się do barmanki po czym zaczęła pić zimny napój.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Sty 10, 2011 7:21 pm

Cian popatrzył na uśmiechnięta Angie, a potem na zegarek na ręce. Westchnął i odezwał się.
-Bardzo miło mi się z tobą rozmawiało, ale jestem umówiony w sprawie pracy. Tak więc muszę się z tobą pożegnać. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś umówimy się na drinka.
Cian uregulował rachunek i wyszedł przed lokal, gdzie się zdematerializował.


/Klinika Aghresa/
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Sty 10, 2011 7:29 pm

- Spoko do zobaczenia. -Pożegnała się z nim.
Angelica posiedziała jeszcze chwilę w klubie po czym wyszła z niego. Nie miała na myśli konkretnego celu. Po prostu poszła się przejść.
z/t
Powrót do góry Go down
Lexie

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Wto Sty 11, 2011 4:04 pm

//Sala 24

Zanim pojawiła się w pracy, wpadła do domu, na mały prysznic. Wrzuciła też na siebie bardziej odpowiednie ciuchy, no i pozbyła się tych cholernych szwów, co wcale nie było trudne. Zwarta i gotowa ruszyła raźnym krokiem do roboty. Nie mogła dopaść samicy, która miała ją zastąpić, jeśli nikogo nie znajdzie, będzie kicha.
Weszła do klubu witając się z całą zgrają. Ochrona wpuściła ją bez żadnego ale, no bo i tak sie wszyscy znają. jak na t e porę, to było trochę dziwnie. Dziwnie, bo nigdzie nie kręciła sie wkurzona Xhex, nie było Mordzia i połowy personelu. Lex wzruszyła ramionami i przejrzała zapasy. Jak zwykle musi uzupełnić braki, bo nikomu się nie chce. Spisała czego braknie i zajęła się zamówieniem. Znając życie dostawa jak zwykle będzie z opóźnieniem, ale co tam.
Znudzona robotą, wróciła pamięcią do doktorka, humor jej się zdecydowanie poprawił. Myśl o tym samcu.. ej, ej.. wróć, jakie myśli? Nie, ona nie może teraz o nim myśleć, eee nie powinna? To nie zdrowe.
Zajęła się więc obsługą jakiś męntów, co to nie wiedzą, jakie trunki są dobre, tacy co chleją browar.. strata czasu na nich. Jednak, co mogła innego zrobić, klient, to klient. Dobrze, że później ma dyżur w VIP roomie, tam przynajmniej są normalni ludzie, wampiry i świry.
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Sro Sty 12, 2011 2:45 pm

Luke zaraz po krótkiej wymianie zdań z samicą na dworze wszedł do klubu. Od razu udał się do sali z barem. Tam zawsze się kręciło wiele kobiet i atrakcyjnych samic. Wszedł w głąb i usiadł przy barze. Jego uwagę przykuła atrakcyjna blondynka. Była z jego rasy więc zapowiadała się całkiem niezła zabawa na dzisiejszą noc.
No całkiem niezłe barmanki tu mają. No Luk samcze do dzieła.. Pomyślał.
- Poproszę szklankę whisky. -Zmówił.
Powrót do góry Go down
Lexie

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Sro Sty 12, 2011 2:52 pm

Lex krzątała się za barem, jak zwykle. Podawała zamówienia kelnerkom i takie ta. Klienci przychodzili i wychodzili standard..
- Jasne.. - rzuciła do młodego mężczyzny, który usiadł przy barze. Po chwili przed nim ustawiła szklankę. Miała dobry nastrój, więc się uśmiechała do wszystkich. Co nie było normą u niej.
- Coś jeszcze? - Spojrzała w oczy samca. - Jak by co wołaj - i ruszyła podać zamówienie dla jednego ze stolików.
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Sro Sty 12, 2011 2:57 pm

Tak chodzi ze mną do łóżka... Taka właśnie odpowiedzi cisnęła się Lukowi na usta. Uśmiechnął się zadziornie do wampirzycy i powiedział.
- Jak na razie to wystarczy.
Luke cały czas obserwował swoja potencjalną ofiarę. Próbował wyczuć samicę czy jest chętna do przygody na jedną noc czy jest może zajęta. Spoglądał na nią co jakiś czas. Jednak pozostałe kobiety w tym pomieszczeniu również były przez niego obserwowane. Kiedy wypił swojego drinka zamówił tym razem cos innego.
- A teraz poproszę setkę wódki... I ciebie w samej bieliźnie -Powiedział jednak jego ostatnie życzenie wpadło w myślach.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala z Barem    

Powrót do góry Go down
 
Sala z Barem
Powrót do góry 
Strona 3 z 16Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 9 ... 16  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Centrum :: Zero Sum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs