Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 VIP-room

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 5:37 pm

Mimowolnie z jego gardła wydobył się cichy pomruk. Zamrugał kilkakrotnie i z rozmarzonym wzrokiem odpowiedział:
- Mógłbym chyba przez całą noc.
Kąciki jego ust uniosly się w górę. Czy będzie go chciała czy nie on nie pozostanie jej obojętny. Jeśli Katara będzie pracować w jego klubie to prędzej czy póżniej znajdzie się okazja do spędzenia dluższej chwili sam na sam.
Ale tu gorąco.... Czuł się tak jakby ktoś podkręcił termostat.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 5:46 pm

-Domyśliłam się tego już w gabinecie.-Powiedziała.
Katara zaczęła się przyglądać osobą obecnym w sali.
-Wiesz twojego pożądania i głodu raczej nie można zamaskować.- Dodała uśmiechając się zalotnie do niego. Biła się zmysłami czy dać mu to czego chce od niej czy też bawić się w cnotkę. Wampirzyca jak na razie sama nad sobą panowała jednaj i ona czuła powoli narastające podniecenie. Niby to przez przypadek przysunęła się do niego nieco bliżej. Przecież zawsze można się wycofać i uciec.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 6:07 pm

A więc z łatwościa go rozgryzła. Był trochę zaskoczony bo nie dało się po niej poznać tego że wie o jego zamiarach.
- Nieprzeszkadza ci to? Mam nadzieję że ci sie to podoba.
Że ci też się to podoba. zwrocił się do niej w swoich myślach. Tak bardzo chciał by zgodziła się na to, co zamierzal jej zaproponować. Cóż ma czas. Jeśli nie zdecyduje się teraz, zapewne moze póżniej uda mu się ją przekonać.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 6:17 pm

-Całkiem możliwe.-Powiedziała do niego.
-Jednak już przywykłam do tego. Pewnie teraz zachodzisz w głowę jak mnie zaciągnąć do łóżka. A jeżeli już masz na to pomysł to zastanawiasz się czy zgodzę się na to czy też nie.-Powiedziała do niego patrząc mu w oczy. Czytała z niego jak z otwartej księgi. Była całkiem rozbawiona jego podchodami. Jednak nie miała zamiaru mu tego przerywać. Katara była coraz bardzie przekonana że dzisiejszej nocy może się całkiem nieźle zabawić.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 6:28 pm

Uśmiechnął się łapiac za głowę. Przez chwilę czuł się jak młody chłopak, ostatnio czuł się tak gdy był świeżo po przemianie a to było tak dawno temu. Całkiem możliwe że to jej nie przeszkadza, czy że jej się to podoba? zapytał sam siebię. Postanowił zdać się na instynkt i język ciała. Jeśli ona też go pragnie, on tego nie przeoczy. Jego wyobrażnia przestała tworzyć wizję wspaniałej nocy a zaczęła doceniać inteligencję samicy. Z pewnością Katara była niezwykłą osobą.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 6:42 pm

Katara roześmiała się melodyjnie.
-Czyżbym cie zaskoczyła?-Zapytała przekrzywiając nieco głowę odsłaniając szyje. Obdarzyła go kolejnym uśmiechem jednak nieco bardziej śmielej. Katara zwilżyła nieco wargi językiem gdyż zrobiło jej się gorąco. Wampirzyca postanowił¶a zdjąć z siebie rozpinana bluzkę. Zrobiła więc tak i po chwili siedziała już tylko w obcisłej bluzce bez ramiączek, która sięgała do pępka. Wampirzyca przeważnie się tak ubierała gdyż zawsze było jej tak wygodnie.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 6:55 pm

Odpowiedział jej tylko odwzajemniając uśmiech. Obserwował jak zdejmuje bluzkę. Była doskonała. Całkowicie doskonała.
Milczał przez chwilę dopijając resztkę whisky.
- Właśnie stałaś się moim marzeniem. -powiedział dzwięcznym hipnotyzujacym głosem. To była szczera prawda. Jeśli nie będzie mógł jej mieć nie przestanie się starać. Niemógł juz wytrzymać. Jego kły pod wpływem następnej fali podniecenie znów się wydłużyły a ciało zaczęło reagować w wiadomy sposób. Poczuł że twardnieje.


Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 7:00 pm

-Wiem ale nie jestem pewna co na to powie twoja znajoma- Powiedziała. Zaczęła się zastanawiać czy by go nie dokrwić ale nie była pewna tego pomysłu. Była prawie pewna że to by się skończyło seksem. Ona może by się jeszcze powstrzymała ale na pewno nie on.
-Wiesz co.-Dodała.
-Chyba pragnienie w tobie wzrasta.-Stwierdziła fakt.
-Jestem ciekawa czy na trzeźwo tez byś zwrócił na mnie uwagę.-Skwitowała. Ręką przejechała po odsłoniętej szyi.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 7:13 pm

- Nie tego od ciebie oczekuje ale nie pogardze jeśli uczynisz mi ten zaszczyt.
- Na trzeżwo? W jakim sensie...ach tak . oczywiście ze tak, jak możesz w to wątpić. -nieodrazu załapał o co chodzi jej z tą trzeżwością. Chiał się z nią kochać lecz nie oczekiwał że da mu z żyły. Nie śmiałby poprosić jej o to, gdy dopiero się poznali, pozatym był zbyt przywiązany do krwi Xhex.
To trwało zdecydowanie za długo. Mógłby zapytać ją wprost ale czy taki bezpośredni ton odpowiadałby tej bystrej wampirzycy?
- Czy ty też czujesz że jest tu za gorąco? -zapytał. Ot cwaniak.
- Może... może wyszlibyśmy w chłodniejsze miejsce? Chybaże nie chcesz. Czy uczynisz mi ten zaszczyt i pozwolisz mi towarzyszyć ci do końca dzisiejszej nocy? -zapytał. Jednak dobre maniery wpajane od dziecka brały górę nad żądzą seksu i krwi.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 7:40 pm

Katara się zamyśliła nad chwile.
-To jakie chłodniejsze miejsce proponujesz?-Zapytała się go.
Wampirzyca wiedziała że to tylko pretekst do tego aby ja stąd wywabić. Aby zostali sam na sam. Zastanawiała się tylko czy jak mu pozoli no dopięcie celu czy zapomni o niej czy też nie. Tak odwieczne pytanie. Wampirzyca nie chciała zostać wykorzystaną. Poc hwili wslała z kanapy i poprawiła ubranie. Spojrzała na niego wyczekująco.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 7:55 pm

Wstała. A więc zgodziła się.
- Nie chciałbym iść do żadnego baru ...bo mam swój... -zaśmiał się krótko.
- ... ale może zechciałabyś pójsć do mnie. Zjedlibyśmy coś... -dodał.
- Zaufaj mi. Z przyjemnościa zjem z tobą posiłek*. Możemy się zaraz zdematerializować. Mieszkam w budynku na rogu Lincoln Avenue.
Wstał zabierając futro. Chyba był coraz bliżej celu.







* jedzenie normalne też się je, jakby ktoś nieuważnie czytał system.

Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 8:01 pm

-Zdematerializować się powiadasz.-Rzekła do niego.
-Patrz jak się składa ja tez mieszkam przy Lincoln Avenue.-Dodała z uśmiechem. Katara nie miała przyjemności korzystać z takiego "transportu" wiec nie wiedziała czego się ma spodziewać. Odgarnęła włosy za ucho i spojrzała na niego. Wampirzyca przyjrzała mu się. Podeszła nieco bliżej samca i czekała na jego ruch. W końcu to on zaproponował taki transport.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 8:18 pm

- Nie potrafisz? -zapytał z niedowierzaniem. Cóż...tego trzeba się nauczyć.
- Możemy jechać moim samochodem jeśli dematerializacja sprawia ci trudnosci*. -zaproponował.
- Miło że jesteśmy sąsiadami. -uśmiechnał sie.






* dematerializacja (patrz system: opis rasy) znikasz i pojawiasz się w dowolnym miejscu.

















Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 8:22 pm

-Potrafię dużo innych rzeczy.-Powiedziała pewnym siebie głosem.
Katara zastanowiła się w miedzy czasie czy umiała by tak przeskoczyć. Jednak stwierdziła ze lepiej popróbuje to kiedy indziej.
-Wiesz co to może pojedziemy twoim samochodem.-Powiedziała.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: VIP-room    Wto Gru 21, 2010 8:35 pm

- Dobrze.
Jego auto stało na parkingu przed lokalem.
***Gdy wyszli z Zero Sum Mordh otworzył drzwi od strony pasażera pierwsze by utrzymać ja w przekonaniu że jest dżentelmenem. Przejażdzka trwala nie więcej niż 6 minut. Przez całą drogę nie rozmawiali za bardzo ponieważ drogi były śliskie a Mordh jako kierowca musial skupic sie na drodze.
***
Szybko trafili do drzwi mieszkania Mordha.
// Apartament Mordha // Kuchnia //

Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Sob Gru 25, 2010 8:44 pm

Katara razem ze swoim bratem weszła do pokoju dla VIP-ów. Nie mieli problemów z wejściem gdyż ochrona znała wampirzyce. Usiedli na jednej ze skórzanych kanap. Kobieta zamówiła sobie czerwonego drinka. Tak miała słabość to tego koloru. Ciekawe dlaczego?
- Wiesz tez ci polecam tego drinka. -Powiedziała do Ravena. Po chwili kelnerka przyniosła jej alkoholowy napój. Wampirzyca zaczęła do pić.
- Wiesz mam zamiar tu pracować. -Dodała po chwili.


Ostatnio zmieniony przez Katara dnia Sob Gru 25, 2010 9:04 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Raven

avatar


PisanieTemat: Re: VIP-room    Sob Gru 25, 2010 8:57 pm

A chłopak usiadł naprzeciwko niej w skurzanym fotelu- Zamawiaj ile chcesz -powiedział- Spoko,ja zamówie cos dziwnego a zaraze dobrego -powiedział do siostry. Raven złożył zamówienie,po chwili kelnerka przyniosla mu 2 drinki,taki jak miała Kat oraz całkiem inny,jakiś dziwaczny. W dużym,przezroczystym kielichu była świecąca limonkowa ciecz która wydobywała z siebie opary tak że te "wylewały" się po bokach kieliszków. Chłopak najpierw zabrał sie do tego limonkowego,podobno niektórzy mówili na to "Radioaktywny Joe". Odstawił w poł wypitego Joeg'o i zabrał sie do picia tego co miała i Kat.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Sob Gru 25, 2010 9:03 pm

- No faktycznie dziwaczny. -Powiedziała chichrając się pod nosem. Wampirzyca dopiła swojego drinka i zamówiła to co brat.
- O ty mocne. -Stwierdziła i po jednym łyku odstawiła kieliszek. Zawsze to Raven miał głowę do picia. Jednak Katara wolała delikatne a zarazem wytrawne alkohole. Czyli w skrócie mówiąc wino. Wampirzyca zamówiła sobie martini i zaczęła je pić.
- A więc powiedz co tam u ciebie. Tylko nie mów że "jak zawsze" Bo przez 200 lat musiało coś się zmienić. -Powiedziała do niego z uśmiechem. Katara odgarnęła włosy do tyłu po czym wypiła kolejny łyk martini.
Powrót do góry Go down
Raven

avatar


PisanieTemat: Re: VIP-room    Sob Gru 25, 2010 9:13 pm

No i faktycznie ten zaczął
-Wiesz,jak zaw...-lecz nie dokończyl przez to że ona zaczęła. Ehh jak ona go odbrze znała..
-Wiesz nic sie nie zmieniło,tylko to że obciąłem te loki a to z powodu pościgów,byłem za bardzo widoczny w nich-powiedział po czym się uśmiechnął.
-Faktycznie mocne,ale ja tego tak zabardzo nie odczuwam-dodał po chwli patrząc jak opary z każdą chwilą maleją. Chłopak zdjął kapelusz i marynerke po czym powiesił ją na wieszaku obok kanapy gdzie siedziała Kat. Dopiero kiedy spowrotem usiadł na swoim miejscu dało sie dostrzec że chłopak majac na sobie oszule to na ręeawach jest za ciasna z powodó mięśni które były aż za dobrze widoczne. Ten niczym sie ni przejmując pogłaskał Pegasusa za uchem po czym postawił go na ziemi obok fotela a ten położył sie i oglądał wszystko przed sobą.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Sob Gru 25, 2010 9:20 pm

- Ach no widzisz zawsze to ty miałeś lepsza głowę. -Powiedziała po niego. Wampirzyca wygodnie usiadła sobie na kanapie. Napiła się jeszcze kilka łyków po czy spojrzała na brata.
- No wiesz myślałam że przez te lata wreszcie wyszedłeś na prosta i zaprzestałeś kradzieży. -Powiedziała do niego. Zawsze przez to wpadał w kłopoty. Spojrzała mu w oczy i dodała.
- Nie mógł byś nie wiem znaleźć sobie dziewczyny. Ożenić się z nią. Mieć gromadkę dzieci. Dom z białym płotkiem. no o psie już nie mówię bo takowego posiadasz. - Uśmiechnęła się.
Powrót do góry Go down
Raven

avatar


PisanieTemat: Re: VIP-room    Sob Gru 25, 2010 9:27 pm

-A ja myślałem że ty już masz takową rodzinke siostszyczko-powiedział i sie zaśmiał. Spojrzał jej w oczy
-Ja? No teraz to już zaprzestałem tylko że mnie mogą ścigać za to-powiedział po czym przeniósł siłą woli w jej dłoń worek z czymś zielonym w środku. Nie trudno było sie kapnąć co było zawartością,chłopak uśmiechnął sie do niej po czym wyciagnął jednego skręta z zawartością worka i zapalił go,zaciagnął sie po czym wypuścił dziwnie pachnący dym z ust
-Naprawde,to sie fajnie pali ale wiesz potem mnie łeb nawala i to jak-powiedział po czym znów sie zaciągnął.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Sob Gru 25, 2010 9:34 pm

- Ach ty. Zawsze umiałeś się wygodnie ustawić w życiu. -Powiedziała do niego.
- A czy ty sobie mnie wyobrażasz w takiej roli? -Chodziło jej o bycie żoną i posiadanie rodziny.
- Pokaż co masz tam dobrego. -Dodała i zabrała od niego jednego skręta. Zapaliła go. Po chwili wypuściła dym z płuc przez usta.
- Dobra. -Stwierdziła i zaciągnęła się tak jeszcze kilka raz.
Wampirzyca ściągnęła bluzę gdyż zrobiło się ciepło.
Powrót do góry Go down
Raven

avatar


PisanieTemat: Re: VIP-room    Sob Gru 25, 2010 9:50 pm

Chłopak sie uśmiechnął dość cwaniacko jak na niego i poprawił kapelusz
- Jak widze cie w roli żony i matki? Szczerze? Całkiem,całkiem. - powiedzial po czym sie uśmiechnął i zaciągnął dość mocno,wypuścil dym tym razem nosem i potrząsnął głową. Tak to prawda miał głowę do picia lecz inna sprawa była z jaraniem trawki i braniem innych dopalaczy.
- Wiesz,jak by co to nie mam głowy do trawki takich innych-powiedzial po czym sie zaśmiał. Dokończyl skręta i wyrzucił go do poielniczki na stoliku oddziejającym fotel od kanapy.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: VIP-room    Sob Gru 25, 2010 9:55 pm

- Ale ja mam. -Powiedziała dumna z siebie Katara.
- Wiesz jak meble zaczną ci latać przed oczami albo zaczniesz widzieć kosmitów to daj znać. -Dodała z uśmiechem.
Katara związała gumka włosy ponieważ nieznośne kosmyk zaczęły jej dokuczać. Może i ona nie miała talentu do picia ale za to do palenia miała. Rzadko to robiło bo nigdy nie miała czasu. Kichnęła gdyż szczeniak jej brata ulokował się pod jej nogami.
- No i co mały. -Powiedziała do psa spoglądając na niego z góry.
Powrót do góry Go down
Raven

avatar


PisanieTemat: Re: VIP-room    Sob Gru 25, 2010 10:26 pm

Szczeniak spojrzał na dziewczyne i szczeknął jakby chciał powiedzieć "No weź mnie pogłaskaj" po czym wskoczył jej na kolana i swoim łebkiem przytulił się do niej. Szczeknął cicho po czym zamerdał swoim króciutkim ogonkiem i zeskoczył z jej kolan kłądąc sie pod stołem. Chłopak to widząc uśmiechnął sie.
- Polubił cie,a i masz to.- powiedział po czym żucil siostrze plastikowe pudełko na którym pisało "Na Alergie różnego rodzaju". Raven uśmiechnął sie bo wiedział że teraz ta może głaskać psa nie zważając na alergie,a najlepsze było to że ten lek nie uzależniał i nie miał skutków ubocznych.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: VIP-room    

Powrót do góry Go down
 
VIP-room
Powrót do góry 
Strona 2 z 13Idź do strony : Previous  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Centrum :: Zero Sum-
Skocz do:  
Create a forum on Forumotion | Video games | Action | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog