Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Łazienka Marissy

Go down 
AutorWiadomość
Marissa
Admin
avatar


PisanieTemat: Łazienka Marissy   Sob Gru 11, 2010 5:07 pm

[You must be registered and logged in to see this image.]


Ostatnio zmieniony przez Marissa dnia Sob Lut 19, 2011 8:40 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Marissa
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Łazienka Marissy   Sob Lut 19, 2011 8:23 pm

// Sypialnia Marissy

Weszła do łazienki i odkręciła kran w wannie. Woda powoli wypełniała przestrzeń, a Marissa podeszła do umywalki.
Zdjęła koszulkę i przypatrywała się swojemu odbiciu w lustrze. Miała na szyi pełno malinek. Świetnie, pomyślała.
Mogła zapomnieć o sukniach z dekoltem. Obejrzała siniaki na ramionach i udach, po czym wzięła swój ulubiony olejek do kąpieli i zanurzyła się w wannie.

...


[You must be registered and logged in to see this link.]*[You must be registered and logged in to see this link.] *[You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
Butch

avatar


PisanieTemat: Re: Łazienka Marissy   Sob Lut 19, 2011 8:42 pm

//Sypialnia M
Samica leżała w wannie, wyglądała jak anioł. Miała zamknięte oczy, właśnie się relaksowała. Przyjrzał się jej ciału, miała sporo siniaków.. czyżby to jego wina?? No co za głupie pytanie,.. oczywiście, że jego.
Oparł się o futrynę i założył ręce na piersi, przyglądał się jak falująca woda obmywa jedwabiste piersi Marissy.
- Wiesz kotek.. jesteś piękna - powiedział cicho i spokojnie, ona jednak zerwała się jak oparzona, oj chyba nie spodziewała się go tutaj.
- Wybacz, nie chciałem Cię przestraszyć. - Dodał z głupawym uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Marissa
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Łazienka Marissy   Sob Lut 19, 2011 8:52 pm

Zamknęła oczy i pozwoliła sobie na maksymalne odprężenie.
Nie usłyszała, jak Butch wszedł do łazienki, dopiero gdy się odezwał, zdała sobie sprawę z jego obecności.
Zakryła się rękoma i odwróciła w jego stronę.
- Jak wstawałam, to jeszcze spałeś. - powiedziała i uśmiechnęła się.
- Widziałeś już swoje plecy ? Mam nadzieję, że nie pieką.

...


[You must be registered and logged in to see this link.]*[You must be registered and logged in to see this link.] *[You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
Butch

avatar


PisanieTemat: Re: Łazienka Marissy   Sob Lut 19, 2011 9:01 pm

Hahah dobre sobie, czy widział? Nie ała, kurwa mać.. poczuł je. Ale jej przecież nie powie pfff.
- Widzisz kochanie, jestem od Ciebie uzależniony i gdy tylko zniknęłaś.. - posłał jej lubieżny uśmiech - wyczułem Twój brak. - Podszedł do wanny i kleknął obok niej. Nachylił się i dał jej całusa.
- Plecami się nie przejmuj, to nic takiego - Znów wpił się w jej usta, były tak smakowite. Jej zapach był tak cudowny, że glina nie umiał się na niczym skupić, wiedział tylko, że powinien opuścić już jej dom, bo ma coś do załatwienia.
- Zaraz będę musiał iść słonko - dodał ze smutkiem.
Powrót do góry Go down
Marissa
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Łazienka Marissy   Sob Lut 19, 2011 9:11 pm

Bolało go, ale nie chciał się przyznać. Zachichotała.
Hmmm ... Jak dobrze było czuć smak jego ust.
Dotknęła jego policzka i spojrzała mu w oczy.
- Musisz ? - zapytała.
Gdy pokiwał głową, westchnęła.
- Następnym razem Cię nie wypuszczę, ostrzegam.
Uśmiechnęła się i ochlapała go pianą.

...


[You must be registered and logged in to see this link.]*[You must be registered and logged in to see this link.] *[You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
Butch

avatar


PisanieTemat: Re: Łazienka Marissy   Sob Lut 19, 2011 9:21 pm

Uniósł znacząco brew, słysząc obietnicę, że go nie wypuści. To mu się podobało, nawet bardzo się podobało.
- Nie wypuścisz?? Hymmm jestem za - uśmiechnął się, jak na prawdziwego łobuza przystało.
- Kochanie, gdybym nie musiał,.. to bym Cię teraz nie zostawiał, ale.. - Pocałował ją w czoło - Wrócę, jak tylko będę mógł.
Został bezczelnie ochlapany pianą, no co to miało być?
- Kotek.. - starł pianę z mordki i wpił się po raz ostatni w jej miękkie wargi. Wepchnął jej język do gardła i pieścił każdy jego zakamarek. Oddawał się tej przyjemności, jak długo tylko mógł. Gdy nadszedł koniec.. westchnął cicho i odsunął się od samicy.
- Do zobaczenia śliczna. - Z uśmiechem na twarzy wyszedł z łazienki i wymknął się z domku.

//ZT
Powrót do góry Go down
Marissa
Admin
avatar


PisanieTemat: Re: Łazienka Marissy   Sob Lut 19, 2011 9:33 pm

- Rozumiem. - powiedziała, ale do końca nie mogła pogodzić się z tym, że ją opuszcza.
Zaśmiała się gdy zrobił minę zbitego psa.
- Przepraszam.
Oddała mu pocałunek. Nie chciała się od niego odrywać, ale cóż, musiała.
- No, idź już.
Patrzyła jak wychodzi i przestała się uśmiechać.
Skończyła kąpiel, wyszła z wanny, założyła szlafrok i wyszła do sypialni.

zt

// Sypialnia Marissy

...


[You must be registered and logged in to see this link.]*[You must be registered and logged in to see this link.] *[You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Łazienka Marissy   

Powrót do góry Go down
 
Łazienka Marissy
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Dzielnice Mieszkalne :: Dom Aghresa-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog