Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Tel. Lamii

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 4:50 pm

* Dzwoni Luke. *

No kotuś odbieramy odbieramy raz, raz... Mówił sobie w myśli Luke czekając aż Lamia odbierze. Wampir odgarnął włosy do tyłu przekładając z ręki do ręki komórkę. Kiedy usłyszał głos samiczki uśmiechnął się.
- Cześć kochanie. -Przywitał się jak zawsze z nią ale zaraz ugryzł się w język.
- To znaczy cześć Lamio. -Poprawił się. Kurde no ewidentnie będzie musiał pilnować się.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 4:55 pm

Lamia odbiera telefon z uśmiechem.

- Cześć Luke - powiedziała śmiejąc sie z jego poprzedniego przywitania.
- Coś sie stało? zapytała z troską
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 4:58 pm

- Nic się nie stało. Spokojnie to ja się mam martwić nie ty. -Powiedział śmiejąc się.
- Dzwonie po pierwsze primo aby dowiedzieć się czy wszystko u ciebie jest Ok. A po drugie primo nie wiem czy zakładać krawat czy nie. Lamio założyć krawat czy nie? -Zapytał się przyjaciółki aby ją trochę rozbawić.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 5:07 pm

Gdyby tu stal na pewno walnęłaby go w ten jego durny łep...
- Nie nie zakładaj krawatu i ubierz się tak jak zwykle...
- Swoja droga masz świetne wyczucie chwili - sykla cicho się śmiejąc.
Był jej na tyle bliski ze znal ja na wylot. wiec mogla sobie pozwolić na takie zachowanie wobec niego.

Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 5:12 pm

- No dobrze ale to będzie twoja wina... -Stwierdził. Jej dalsze słowa wzbudziły w nim mieszane emocje.
- A co nie mów że się zabawiacie... -Powiedział udając przestraszony głos.
- No widzisz ja zawsze wiem kiedy dzwonić i to w najlepszym momencie. -Dodał zaczepnie.
Cały Luke. Dla niego życie było jednym wielkim żartem.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 5:19 pm

-Przez ciebie właśnie nie.... - powiedziała groźnie.
-Juz to dziś słyszałam ze to moja wina.. tak tak słońce tez świeci z mojej winy. - mówiła śmiejąc się i spogladajac na swojego wybranka
Zawsze rozmowa z nim tak wyglądała jak jedno wielkie przekomarzanie.
On nigdy nie dorośnie pomyślała.
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 5:29 pm

- No pewnie... Prze zemnie.. Dzięki słońce teraz się zamknę w sobie usiądę w kącie i będę się zadręczać tym że przerwałem ci mizianie z twoim samczykiem... O ja niedobry. -Powiedział śmiejąc się. Tak jemu zdecydowanie nie spieszyło się do dorośnięcia. Za bardzo lubił stan swojego ducha czyli wiecznego dzieciaka. Którym jakby nie spojrzeć jest. Uśmiechnął się.
- A ty skąd wiedziałeś że przez ciebie słońce świeci ?-Zapytał z przerażeniem w głosie.
- Dobra dobra.. słuchaj mam pytanie. Jak już się ładnie spotkamy i porozmawiamy i nie pozabijamy się nawzajem to czy bym mógł mieć do ciebie taką wielką prośbę? -Zapytał.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 5:38 pm

- No już już nie bocz się. Przerwałeś nam ale to sobie odbije. - mrugnęła pocieszająco do swojego samca.
-Wiem bo ja przecież jestem mądrą dziewczynka - powiedziała śmiejąc się figlarnie.
-Wiesz ze zawsze możesz mieć prośbę a czy ja spełnię to zależy tylko od ciebie... - Zastanawiała się o co może tez mu chodzić.
Pewnie chodzi mu o kasę a z tym stoję przecież średnio...
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 5:44 pm

- A bo widzisz ja jak zawsze mieszkam w motelu tak na razie. I chciałem się dowiedzieć czy nie mógł bym u ciebie oczywiście jeśli masz Garaż przetrzymać swoje auto? -Zapytał się. Tym razem nie chciał pożyczać kasy gdyż miał jej pod dostatkiem od ostatniej wizyty w kasynie. Tak Luke był na fali..
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 6:01 pm

-Mam garaż ale trzymam tam swoje auto. Ale chwileczkę będę musiała zapytać Mordha czy mogę u niego ewentualnie trzymać swoje auto. W końcu i tak prawie wcale nim nie jeżdżę..- powiedziała z nadzieja w głosie.
Zastanawiała się jak teraz będzie wyglądało jej życie.
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 6:08 pm

Uśmiechnął się.
- Dzięki życie byś mi uratowała. -Stwierdził. Nie mógł by znieść myśli że jego mustang Shelley GT 500 byłby w takim nieposzanowaniu czyli stał gdzieś na dworze. Obecnie jego auto było jeszcze w podróży. Luke miał je za kilka dni odebrać. Zaśmiał się cicho.
- A właśnie jak twoje auto? -Zapytał się. Luke zawsze uwielbiał majstrować w autach. Był w tym naprawdę dobry. I nie raz musiał pogrzebać w aucie Lamii.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 7:28 pm

-Dobrze ale ostatnio braknie mi czasu by jeździć moim cacuszkiem. - zauważyła ze samiec poszedł wziąć prysznic.
- Wiesz moje życie trochę się pogmatwało od naszego ostatniego spotkania Ale cieszę sie ze w końcu zdobyłam się by do ciebie napisać. Brakowało mi ciebie - wyszeptała. Nie chciała by Mordh był zazdrosny w końcu to Luke a nie żaden inny napalony samiec.
- Swoja droga chciałabym z tobą pogadać na osobności. Dam ci znać oczywiście jak będę miała wolna chwile...
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 7:40 pm

Zaniepokoił się. Luke traktował ją jak młodszą siostrę. Jednak nie chciał wyciągać pochopnych wniosków.
- Dobrze jestem do twojej dyspozycji. -Powiedziała. Nie wiedział o co może chodzić.
- Ale ja bym ci przecież głowy nie urwał. -Dodał. No przecież mogła zadzwonić. Była duża i Luke nie mógł jej nic kazać ani jej czegoś zabraniać. Mógł jej tylko radzić. I jej pomagać.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 7:49 pm

- No nie to co myślisz nic złego się nie dzieje. Tylko stęskniłam się.- Powiedziała po chwili nie zręcznej ciszy..
-Wiesz ze jestes dla mnie jak brat - dodala jaby to wszystko tlumaczylo.
Wcale nie była pewna czy Mordh nie słyszy ich rozmowy.. Obawiala sie zle moze to zrozumiec.
Ale chyba wszystko uda jej się wyjaśnić.
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 7:53 pm

- Lamia wiem ale to jest silniejsze ode mnie. Po prostu muszę się o ciebie martwić. Sama powiedziałaś że jestem dla ciebie jak brat więc zadaniem brata jest martwić się o swoją siostrę. Mam racje? Siostrzyczko.. -Zapytała się jej. Chciał ją trochę rozbawić. Uśmiechnął się mimowolnie.
- Oj Lam, Lam, Lam. Ty mnie do grobu wpędzisz. -Stwierdził.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 8:03 pm

-A co ja ci takiego znowu zrobiłam?
- Nie umieraj jak umrzesz nie będę miała kogo zaprosić na nasza ceremonie.... - Nie wiedziała czy dobrze zrobiła mówiąc to.
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 8:12 pm

Ceremonie... Zabrzmiało w jego głowie.
- Lamio czy to nie za szybko. Domyślam się za go kochasz na zabój ale skarbie powiedz Lukowi ile ty go znasz? Co o nim wiesz? -Zaczął ją pytać. lepiej to zrobić teraz. Odetchnął głęboko.
- Przepraszam że taki jestem ale cholernie się martwię nie chcę abyś miała złamane serce. -Powiedział.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 8:24 pm

-Wiedziałam ze tak to sie skończy jak ci coś powiem... Puki co mi się nie oświadczył wiec się nie martw..- odpowiedziała pełna rezygnacji.
- Wiem o nim wystarczająco duzo, znamy się już jakiś czas. Nie musisz wszystkiego wiedzieć. Chyba chcesz mojego szczęścia? Wiec przestań marudzić wiem co robię. Mam 140 lat chyba najwyższy czas sie ustatkować nie sadzisz? Najpierw ojciec mnie ograniczał teraz chcesz to robić ty to troszeczkę nie w porządku - Powiedziała trochę zbyt ostro ale co miała mu powiedzieć ze znają sie bardzo krotko...
-Poza tym to chyba nie jest rozmowa na telefon.- Była zła nie chciała się z nim znowu kłócić
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 8:35 pm

- Dobrze dobrze słonko wiem jesteś już doża dziewczynką... -Spacyfikował po całej linii.
- Nie będziemy się teraz kłócić prawda? -Zapytał.
- Tak masz racje to nie rozmowa na telefon. -Stwierdził.
Pani Kronik daj szczęście aby ona wiedziała co robi i aby jej nie skrzywdził. Pomyślał Luke.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Czw Mar 03, 2011 8:38 pm

- dziękuje to do zobaczenia... - powiedziała i rozłączyła się
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Nie Mar 13, 2011 5:04 pm

Sms od Beth.

Hej Lam, mam nadzieję, że u ciebie wszystko w porządku.
Dawno się nie widziałyśmy i trochę martwię się, że nie dajesz znaku życia.
Wszystko dobrze u Ciebie?
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Nie Mar 13, 2011 5:35 pm

Sms od Beth
Jesteś z Morhem?? To fantastycznie gratuluję wam obojgu.
Cieszę się waszym szczęściem.
U mnie trochę problemów rodzinnych, ale z czasem na pewno się rozwiążą.
Jak tylko będę mieć czas to przyjdę, tak dawno się nie widziałyśmy.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   Nie Mar 13, 2011 8:57 pm

Sms od Beth

Dziękuję Ci bardzo, ale damy sobie radę, mam nadzieję, że go odnajdą.
Baw się dobrze przy remoncie i pozdrów Mordha.
Buziaki
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Tel. Lamii   

Powrót do góry Go down
 
Tel. Lamii
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Ofiara Krwi :: Komunikacja :: telefon-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com