Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gabinet Aghresa

Go down 
AutorWiadomość
Aghres

avatar


PisanieTemat: Gabinet Aghresa   Czw Sty 13, 2011 10:16 pm


[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Aghres

avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Czw Sty 13, 2011 10:20 pm

Samiec wszedł do gabinetu wiedząc że przez najbliższe pół godziny będzie zajęty papierkową robotą. Zaczął wypełniać puste pola w rejestrze i wpisywać dane pacjentów do Laptopa. Po chwili ktoś zapukał do drzwi.
- Prosze. -odezwał się wciaż wpatrując się w monitor.
Myślami był przy blondwłosej samicy i na prożno wciaż próbowal się skupić.
Powrót do góry Go down
Jasmina

avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Czw Sty 13, 2011 10:25 pm

W lewej dłoni trzymała kartę pacjenta i ubrania znalezione w sali zabiegowej, drugą ręką niepewnie zapukała do drzwi. Po usłyszeniu magicznego "proszę" pielęgniarka weszła do gabinetu.
- Wybacz Aaghres, że Ci przeszkadzam. - podeszła do biurka, za którym siedział lekarz. - Ale znalazłam to w sali zabiegowej. - uniosła do góry ubrania.
Powrót do góry Go down
Aghres

avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Czw Sty 13, 2011 10:38 pm

- Witaj, Jas... -urwalł widząc co trzyma w ręku. Spojrzał na nią zszokowany. Jak mógł zapomnieć swoich ciuchów! Otworzył usta chcąc coś powiedzieć, jakoś się wytłumaczyć. Jednak nic nie przychodziło mu do głowy.
- YY....
Wstał pośpiesznie, chciał być poważny ale zamiast powagi na jego ustach pojawił się uśmiech. Tylko tak mógł zareagować na wspomnienie cudownej nocy z samicą, której dowodem były właśnie te poszarpane ubrania. Szybko zabrał je od pielęgniarki i wepchnął do pustej szafki pod regałem chowając je przed oczami Jasmin jakby jego podarte ciuchy były dowodem jakiejś zbrodni.
- Yy... Dziękuje. Dziękuje że je przyniosłaś.
Nie chciał kłamać. Bo w końcu co miałby powiedzieć? Ze co się stało? Że kto podarł jego ciuchy? Pozatym zapach który bił od tych ubrań mówił sam za siebie w jakich okolicznosciach były z niego zdjęte.
- Właśnie miałem po poo ciebie, ciebie szukać. -zająknął się. Było mu po prostu głupio.
Powrót do góry Go down
Jasmina

avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Czw Sty 13, 2011 10:43 pm

Widząc zakłopotanie lekarza, uśmiechnęła się nieznacznie.
Dobrze wiedziała co znaczyły te podarte i rozrzucone ubrania.
Nie chcąc poruszać teraz tego tematu, odchrząknęła, by na jej twarzy znów pojawił się wyraz pełen powagi.
- Tak ? - zmarszczyła czoło. - W takim razie jestem. - posłała mu przelotny uśmiech. - O co chodzi ?
Powrót do góry Go down
Aghres

avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Czw Sty 13, 2011 10:49 pm

- Ta samica którą ostatnio porwali reduktorzy... Katara czy jakoś tak...nazwiska nie pamiętam. Ty z nią rozmawiałaś, prawda? Jesteś pewna że nie potrzebuje psychologa? -zapytał.
Usiadł spowrotem na swoim skórzanym fotelu biórowym i żaczął kręcić się na nim o kilka centymetrów w lewo a potem w prawo.
To ze wstydu przed Jasminą. Pewnie już jestem czerwony na twarzy.
Kurcze, jednak te obrotowe krzesła to fajny wynalazek. przyznał. Poruszanie się w takim krześle dookoła własnej osi byłoby bardzo zabawne. Jak na karuzeli.
Powrót do góry Go down
Jasmina

avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Czw Sty 13, 2011 10:57 pm

- Nie, wszystko z nią w porządku. - uśmiechnęła się szeroko do szefa. - Możesz ją wypuścić nawet teraz. Wydaje się być w dobrej formie. - zaproponowała Jasmina. Wiedziała, że Katar chciała opuścić jak najszybciej tę klinikę, a że polubiła tą szaloną dziewczynę to postanowiła jej pomóc.
Podparła dłonie na blacie biurka i nachyliła się bliżej kręcącemu się na krześle lekarzowi. - Aghres...- zaczęła ostrożnie. - O co do cholery chodzi z tymi ubraniami ? - spytała stanowczo z nutką rozbawienia. Nie chciała być wobec swojego przyjaciela wredna, ale oczekiwała szczerej odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Aghres

avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Czw Sty 13, 2011 11:08 pm

- No są podarte. -odpowiedział po sekundzie przestając się bujać na krześle. I znów się uśmiechnął.
- Powiedzmy... Powiedzmy że badanie trochę się przedłużyło. -zaśmiał się bezgłośnie.
Otworzył szufladę biórka udając że czegoś szuka. Nie chciał na nią spojrzeć. Był bardzo...bardzo szczęśliwy. Właśnie z powodu samicy która zdarła z niego owe ubrania. Dzięki Lexie czuł się jak nowonarodzony, odbudowany i uleczony. Wszystko w nim zdawało się śpiewać a on sam zdawał się dziś nie chodzić lecz frunąć po korytarzach kliniki. Aż tak go wzieło.
Przez moment pomyślał że zachowuje się jak mały chłopiec który właśnie się zakochał ale uznał że jeśli nawet tak jest, jest to lepsze od przeszłych 3 lat spędzonych na żalu iżałobie, w głodzie który osłabiał go z każdym kolejnym dniem.
Wszystko ma swój koniec i początek. I nic nie dzieje się bez przyczyny. Uznał.
Powrót do góry Go down
Jasmina

avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Pią Sty 14, 2011 8:49 pm

- Aha, rozumiem. - odparła ledwie słyszalnie. Musiała zacisnąć wargi, by nie wybuchnąć śmiechem. Ciekawiło ją kim była ta kobieta. Może ta cała Lexi, którą spotkała w sali, w której leżała Katara ? Wypadałoby zapytać o to przełożonego ?
- To ta długowłosa blondynka, która była u naszej nowej pacjentki ? - zapytała niepewnie, jednak po chwili odchrząknęła donośnie, spuszczając na ułamek sekundy głowę z zakłopotaniem. - Nie ważne...w każdym bądź razie wyglądasz...o wiele lepiej. - zacinając się, gestykulowała ręką. Niemalże potrąciła wazon z kwiatkiem stojący na szafce.
Powrót do góry Go down
Aghres

avatar


PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   Sob Sty 15, 2011 5:36 pm

Osłupiał gdy usłyszał imię swojej kochanki... Skąd wiesz?!? Na szczęście Jasmnina nie patrzyła na niego gdy to powiedziała więc nie zauważyła jego reakcji. I całe szczęście że on się nie odezwał.
- Wyglądam lepiej? Bo wreszcie się dokrwiłem. -powiedział krótko.
Jednak musiał ją zapytać.
- Skąd wiesz że too... -urwał
Właśnie...a przecież to było tak oczywiste. Samica wyszła z jego sypialni i odrazu poszła do swojej koleżanki. Pachniała ...tak, Lexie miała na sobie jego zapach. I do tego miała na sobie jego koszulę, przecież zostawiła bluzkę w sali zabiegowej. Spojrzał w stronę szafki w którą wepchnął znalezione przez J ciuchy. Była tam też czarna bluzka Lexie. Przynajmniej będe miał pretekst by znów ją zobaczyć. Ona też miała mu oddać jego koszule.
- No dobra, lepiej... wracajmy do pracy droga przyjaciółko. Mam wiele energii. -powiedział radośnie.
Uśmiechnął się do Jasmin.
- Jeśli masz ochotę wpadnij do nas na przedświtek. Marissie przyda się trochę towarzystwa.

Wyszedł z pokoju.
zt
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet Aghresa   

Powrót do góry Go down
 
Gabinet Aghresa
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Dzielnice Mieszkalne :: Klinika Aghresa-
Skocz do:  
Free forum | Video games | Action | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog