Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Biblioteka

Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Biblioteka    Czw Sty 06, 2011 10:08 pm

Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka    Pią Sty 07, 2011 7:07 pm

/Salon/

Mam nadzieję, że jak wyjdziemy z Mary to oni się w końcu jakoś dogadają.
Beth weszła do biblioteki, podeszła do jednego z foteli i usiadła na nim. Zaraz też, nie wiadomo skąd przypałętał się Bu i wskoczył jej na kolana. Wampirzyca zaczęła machinalnie głaskać kota, a jej myśli pobiegły, ku parze pozostawionej w salonie. Samica miała nadzieję, że ta dwójka pokona dzielące ich problemy. Beth westchnęła ciężko i zagadnęła Mary, która tuż za nią weszła do biblioteki.
-Myślisz, że się jakoś dogadają? - wskazała ruchem głowy na drzwi łączące salon z biblioteką.
Powrót do góry Go down
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Re: Biblioteka    Pią Sty 07, 2011 7:55 pm

- Mam nadzieję a akurat miałam pretekst by zostawić ich samych.
Westchnęła.
Usiadła na drugim staroświeckim fotelu tuż obok Beth i przetarła oczy.
- Powiedz mi dokładnie: na czym polega ta cała Eremithka.... albo nie, powiedz mi kto może być opiekunem konkretnie Belli, jeśli ona zostanie Eremithką. Bo jeśli może to być samiec posiadający krwiczkę lub jeśli opiekunem nie musi być samiec, to będę mogła coś zrobić. Mam nadzieje że Bella dogada się albo ze Zbihrem albo z Mordhem. Jeśli jej się to nie uda, wolę być przygotowana. -powiedziała rzeczowym i poważnym tonem.

...


I've seen it all, I've seen the dark
I've seen the brightness in one little spark.
I've seen what I chose and I've seen what I need,
And that is enough, to want more would be greed.
I've seen what I was and I know what I'll be
I've seen it all - there is no more to see!

What about China? Have you seen the Great Wall?
All walls are great, if the roof doesn't fall!


Dotykasz mnie wzrokiem, czasami robisz to tak intensywnie jakbyś robił to swoimi dłońmi.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka    Pią Sty 07, 2011 8:24 pm

-Widzisz Mary, jakby to wytłumaczyć. Status eremihki przyznaje się na wniosek rodziny. Teoretycznie status ten ma chronić samicę z arystokratycznej rodziny. Wniosek zatwierdzić może tylko król. Po przyznaniu statusu eremithki, jeden z krewnych samicy otrzymuje status cerbhera, czyli jej opiekuna, który decyduje o jej losie. Dla mnie to prawo jest zupełnie pokręcone. Wychowałam się wśród ludzi i ich praw, więc niektóre zwyczaje wampirów są dla mnie, czy ja wiem zbyt archaiczne. No bo popatrz taka biedna samica, w praktyce nie może nawet kichnąć bez zgody swojego opiekuna. Nie potrafię sobie wyobrazić, że ktoś decyduje, co mam robić, co jeść czy z kim się spotykać. Ehhh
Beth zamilkła na chwilę. Popatrzyła uważnie na skupioną Mary i kontynuowała wypowiedź.
- Nie martw się o Bellę, Mam nadzieje, że pomysł z Futithem, nastraszył trochę Z. i da mu do myślenia. Jeżeli jednak i ten fortel zawiedzie trzeba będzie to załatwić inaczej. Ponieważ prawo zezwala samcowi na formalne związki z kilkoma samicami, to Ghrom będzie musiał wziąć Bellę pod opiekę. Nie ma szans, abym pozwoliła ją uwięzić i skazała na to, aby ktoś inny a nie ona sama, decydował o jej życiu.
Powrót do góry Go down
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Re: Biblioteka    Pią Sty 07, 2011 8:40 pm

- Okej. Rozumiem. I też nie pozwolę by Bella była ubezwłasnowolniona. Jeśli natomiast Ghrom nie będzie zadowolony z bycia jej opiekunem to namówie Rankohra. Wiesz poprostu martwie się. Ale dobrze że są wyjścia z tej sytuacji.
Mary pochyliła się w stronę Beth i podrapła za uchem Bu, który przechylił glówkę i zamruczał głośniej.
- Może powinniśmy poprostu chwilę poczekać, zanim wrócisz do swojego salonu. -oznajmiła.
- Zbihr i Bella powinni mieć czas by sobie wszystko wyjaśnić a przecież przy innych mogliby się krępować. A jeśli już o tym mowa...to jak Zbihr przytulił Belle... -Mary zrobiła zaskoczoną ze szczęścia minę.
- Niesamowite prawda?
Uśmiechnęła się.

...


I've seen it all, I've seen the dark
I've seen the brightness in one little spark.
I've seen what I chose and I've seen what I need,
And that is enough, to want more would be greed.
I've seen what I was and I know what I'll be
I've seen it all - there is no more to see!

What about China? Have you seen the Great Wall?
All walls are great, if the roof doesn't fall!


Dotykasz mnie wzrokiem, czasami robisz to tak intensywnie jakbyś robił to swoimi dłońmi.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka    Pią Sty 07, 2011 8:56 pm

-Tak niesamowite- uśmiechnęła się rozmarzona Beth- I to mi daje nadzieję, że wszytko będzie dobrze. Bella ma tutaj wielu przyjaciół, którzy nie zostawia jej w potrzebie.
Beth rozejrzała się po regałach z książkami i wróciła wzrokiem do Mary.
- Taak. To zdecydowanie dobry pomysł abyśmy sobie przez chwilę tutaj posiedziały. W salonie jest cicho, więc raczej się nie kłócą.
A może siedzą sobie we dwoje przytuleni i robią plany na przyszłość.
Na tę myśl Beth znowu uśmiechnęła się rozmarzona.
- Wyobrażasz sobie jak śliczne mogło by być potomstwo tej pary?- zwróciła się Beth do Mary.
Powrót do góry Go down
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Re: Biblioteka    Pią Sty 07, 2011 9:13 pm

- Po..potomstwo? -zająknęła zaskoczona. Mogła sobie doskonale wyobrazić Bellę z małym dzieckiem na ręcach, siedzącą przy stole i karmiacą malucha podobnego do Zbihra. Poczuła ukłucie w sercu.
- Napewno byłoby piękne, i byliby ze sobą szczęśliwi. -powiedziała z Bladym uśmiechem.
Spuściła głowę.
Mary nie będzie mogła urodzić dziecka. Nie będzie nigdy mogła nosić pod sercem nowej dzuszy, nowego ciała stworzonego zarówno z jej i jej samca.
- Tak bardzo wam zazdroszczę. -wyznała smutnym głosem. nawet nie zauważakjąc faktu że jej myśli popłynęły ku jej własnym nieszczesciu. Beth jednak nie wiedziała o co chodzi jej towarzyszce. Budząc się ze smutnych rozmyślań o swojej niemocy spojrzała na Beth i szybko dodała:
- Nieważne, zamyśliłam się, przepraszam.

...


I've seen it all, I've seen the dark
I've seen the brightness in one little spark.
I've seen what I chose and I've seen what I need,
And that is enough, to want more would be greed.
I've seen what I was and I know what I'll be
I've seen it all - there is no more to see!

What about China? Have you seen the Great Wall?
All walls are great, if the roof doesn't fall!


Dotykasz mnie wzrokiem, czasami robisz to tak intensywnie jakbyś robił to swoimi dłońmi.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka    Pią Sty 07, 2011 9:26 pm

Beth spojrzała na Mary, która nagle się zasmuciła. Po jej twarzy przebiegł wyraz tęsknoty i rozpaczy.
O co chodzi. Czyżby Mary miała jakieś problemy. Przecież z jej zdrowiem już wszystko w porządku.
Beth zaniepokoiła się nie na żarty. Bardzo lubiła Mary i cieszyło ją, iż Rankohr wybrał na swoją partnerkę tak ciepłą i urocza istotę.
-Czego nam zazdrościsz Mary?- zapytała Beth, i z niespokojnie bijącym sercem czekała na odpowiedź kobiety.
Powrót do góry Go down
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Re: Biblioteka    Pią Sty 07, 2011 9:41 pm

Beth zdążyła się zorientować.
- No... wiesz...dzieci. Własnych dzieci. Możecie mieć własne dzieci...-zaczęła nieśmiało przełykając ślinę.
Chybanie powinna tego mówić ale przecież mieszkały razem...i prawdopodobnie będą mieszkać ze sobą jeszcze wiele wiele dekad więc Mary była pewna że tak czy innaczej, Beth dowie się o tym fakcie.
- a ja... niemogę.- dodała.
Spojrzała na nią.
Tęsknota szarookiej była nimalże namacalna, wyczuwalna.
- Mimo wszystko powinnam być wdzięczna za moje ...nowe życie z Rankohrem. -objęła się rękoma wyglądając przy tym zupełnie jak małe dziecko.
- Ale przecież zawsze można adoptować prawda? Chyba macie coś takiego? -zapytała patrząc na brunetkę z nadzieją.

...


I've seen it all, I've seen the dark
I've seen the brightness in one little spark.
I've seen what I chose and I've seen what I need,
And that is enough, to want more would be greed.
I've seen what I was and I know what I'll be
I've seen it all - there is no more to see!

What about China? Have you seen the Great Wall?
All walls are great, if the roof doesn't fall!


Dotykasz mnie wzrokiem, czasami robisz to tak intensywnie jakbyś robił to swoimi dłońmi.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka    Pią Sty 07, 2011 10:01 pm

Pani Kronik. Beth ty idiotko powinnaś się domyślić. Rak, naświetlanie, chemia. Ale nie, ty zawsze coś musisz chlapnąć.
Beth była naprawdę zrozpaczona, iż swoimi nieopatrznymi słowami sprawiła ból Mary. Ona sama nigdy nie zastanawiała się głębiej, nad tematem dzieci. Wydawało się oczywiste, iż ona i Ghrom spłodzą kiedyś młode. Mary skuliła się w fotelu i wyglądała na jeszcze mniejszą i drobniejszą niż w rzeczywistości. Beth wstała z fotela, podeszła do Mary i objęła ją.
- Wiem, że moje słowa nie ukoją twojego bólu, ale naprawdę bardzo mi przykro. - wyszeptała Beth
- Jeżeli kiedykolwiek sobie zażyczysz znajdziemy całą gromadkę maluchów, którym potrzebni są rodzice, dla Ciebie i Rankohra. - dodała.
Beth popatrzyła prosto w oczy Mary i miała nadzieje, że ta odnalazła w jej wzroku wszystkie te ciepłe uczucia, którymi darzyła ją wampirzyca.
Powrót do góry Go down
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Re: Biblioteka    Pią Sty 07, 2011 10:20 pm

Mary uśmiechnęła się lekko na słowa o maluchach.
Wsparcie Beth było miłe i Mary rozchmurzyła się nieco na myśl że adopcja mogłaby być możliwa.
- Dziękuje Beth. Dobrze to wiedzieć. -powiedziała odwzajemniając uścisk.






...


I've seen it all, I've seen the dark
I've seen the brightness in one little spark.
I've seen what I chose and I've seen what I need,
And that is enough, to want more would be greed.
I've seen what I was and I know what I'll be
I've seen it all - there is no more to see!

What about China? Have you seen the Great Wall?
All walls are great, if the roof doesn't fall!


Dotykasz mnie wzrokiem, czasami robisz to tak intensywnie jakbyś robił to swoimi dłońmi.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Biblioteka    Sob Sty 08, 2011 6:34 pm

Beth popatrzyła z uwagą na Mary.
- Jak myślisz może powinnyśmy tam wrócić? - wskazała głową drzwi prowadzące do salonu.
Beth miała nadzieję, ze Zbihr i Bella zdołali się ze sobą porozumieć, i że nie trzeba będzie uciekać się do żadnych drastycznych środków.
-Chodź. - Powiedziała Beth do Mary.
Spokojnym krokiem podeszła do drzwi i zapukała, odczekała chwilkę po czym je otwarła i weszła do salonu.

/Salon/
Powrót do góry Go down
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Re: Biblioteka    Pon Sty 10, 2011 11:41 am

- Dobrze. -powiedziała Mary doprowadzając się do porządku.
Mary poprawiła ubranie i wyszła spowrotem do salonu.
// salon //

...


I've seen it all, I've seen the dark
I've seen the brightness in one little spark.
I've seen what I chose and I've seen what I need,
And that is enough, to want more would be greed.
I've seen what I was and I know what I'll be
I've seen it all - there is no more to see!

What about China? Have you seen the Great Wall?
All walls are great, if the roof doesn't fall!


Dotykasz mnie wzrokiem, czasami robisz to tak intensywnie jakbyś robił to swoimi dłońmi.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Biblioteka    

Powrót do góry Go down
 
Biblioteka
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Okolice Caldwell :: Ośrodek Bractwa :: Rezydencja Bractwa :: Apartament Królewski-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog